18 maja rozpoczął się trzeci etap odmrażania polskiej gospodarki. Tym razem znikają ograniczenia w funkcjonowaniu m.in. salonów fryzjerskich i kosmetycznych oraz restauracji. To właśnie na ten etap szczególnie czekali Polacy.
Od początku kwietnia zamknięte były salony kosmetyczne i fryzjerskie. Ich otwarcie przewidziano dopiero w trakcie wprowadzania trzeciego etapu znoszenia ograniczeń. Wyczekiwany przez Polaków czas w końcu nadszedł.
- Dzięki Bogu nie był to zbyt długi czas - mówi Anna Borusiewicz, właścicielka Studia Fryzur i Kosmetyki "Amelia", która wykorzystała okres zamrożenia na porządki i drobne remonty. Po wejściu w życie trzeciego etapu znoszenia ograniczeń klientów nie brakuje. - Jak na razie mamy taki wielki boom, no bo jednak sporo ludzi nie skorzystało przez ten czas, a byli zapisani, bo był okres świąteczny, komunijny, także póki co grafiki pękają w szwach, ale zobaczymy co będzie dalej - słyszymy.
Reklama
Wizyty inne niż kiedyś
W najbliższym czasie wizyty w salonach fryzjerskich będą wyglądały zupełnie inaczej. Konieczne jest stosowanie się do wytycznych i szczególnych zasad bezpieczeństwa.
- Przy kliencie pracujemy w maseczce, przyjmujemy pojedynczo klientki, poczekalnia jest wyłączona, (...) z klientem nie może być żadnych osób towarzyszących, klient może przyjść tylko na umówioną wizytę i od razu siadać na fotel - wylicza nam Anna Borusiewicz z "Amelii".
Konieczna jest także dezynfekcja, co wiąże się z posiadaniem szeregu środków bakteriobójczych i wirusobójczych. Dla fryzjerów i kosmetyczek to jednak nic nowego.
- Nas za bardzo to nie dotyczy, bo u nas zawsze była dezynfekcja. Teraz może jest tego po prostu więcej.
Pamiętajmy, że do wytycznych muszą stosować się również klienci. O szczegóły najlepiej spytać podczas umawiania się na wizytę.
Restauracje otwarte, ale z ograniczeniami
Okres zamrożenia był szczególnie trudny dla branży gastronomicznej, która od poniedziałku ponownie otworzyła się dla klientów. Wcześniej nie mogliśmy wybrać się do lokalu, aby zjeść coś lub zakończyć dzień przy dobrym napoju. Chociaż od dzisiaj jest to możliwe, trzeba być przygotowanym, że obiad czy kolacja w ulubionym miejscu będzie wyglądać inaczej, na co mają wpływ przygotowane przez stronę rządową wytyczne.
Zamrożenie było trudnym czasem także dla łomżyńskich lokali gastronomicznych.
- Nie wiem jakim cudem my przetrwaliśmy - mówi Iwona Gosk, właścicielka "Garage Grill & Bar" i zarządca Zajazdu "Ryś" w Łomży. - Ja się w tym momencie czuje tak, jakbym otwierała dopiero biznes, jakbym na nowo otworzyła restaurację, jakbym na nowo starała się przyciągnąć klientów.
I nie ma co się dziwić. W popularnym "Garażu" zrelaksować się nie dało, podobnie jak nie dało się zorganizować szeregu uroczystości z okazji wesel, chrzcin, komunii czy firmowych przyjęć w "Rysiu". Sporo osób całkowicie zrezygnowało z organizowania imprez, w niektórych przypadkach udało się je przełożyć. - Mamy terminy wolne. W tym momencie nie pracujemy i to jest bardzo trudne, bo nikt tego nie przewidział, że taki kryzys przyjdzie - mówi Iwona Gosk.
Lubiany przez mieszkańców Łomży "Garage Grill & Bar" jest oczywiście przygotowany na przyjęcie klientów. Stoliki są ustawione w odpowiedniej odległości, klienci mają do dyspozycji środki dezynfekujące, a personel - jak zawsze - dba o wszelkie niezbędne zasady higieny.
- Zapraszamy do naszego lokalu, bo jest po prostu przygotowany stuprocentowo - mówi Iwona Gosk, która zaprasza przy okazji do nowego VIP Room. Warto wspomnieć, że w menu wchodzi teraz karta wiosenna.
Więcej w naszych materiałach VIDEO:
Nowa normalność – wytyczne dla fryzjerów, kosmetyczek i gastronomii
https://www.gov.pl/web/rozwoj/nowa-normalnosc--wytyczne-dla-fryzjerow-kosmetyczek-i-gastronomii