Mała różnica w nazwie wystarczy, by Maciej Wałkuski- prywatnie zięć prezydenta Łomży, nie był osobą publiczną, a jego wynagrodzenie w miejskiej spółce, jaką jest Park Przemysłowy Łomża, nie podlegało ustawie o dostępie do informacji publicznej. Różnica tkwi w niewielkiej nazwie stanowiska, jakie zajmuje Wałkuski.
Maciej Wałkuski, zięć prezydenta Mieczysława Czerniawskiego, w miejskiej spółce pełni funkcję koordynatora. Taką informację podczas ubiegłotygodniowej konferencji informacyjnej przekazał Andrzej Kiełczewski, prezes Parku Przemysłowego Łomża. Formuła konferencji nie przewidywała jednak pytań od dziennikarzy, co uniemożliwiło dopytanie o szczegóły zatrudnienia.
Teraz okazuje się, że zarobki byłego doradcy prezydenta miasta i tak pozostaną tajemnicą.
- Wysokość jego wynagrodzenia nie podlega ustawie o dostępie do informacji publicznej, gdyż nie pracuje on na stanowisku kierowniczym i nie jest osobą publiczną- wyjaśnia Łukasz Czech z Wydziału Organizacji i Obsługi Urzędu Miasta w Łomży.
Szkopuł tkwi w nazwie stanowiska. Wałkuski, jak informuje ratusz, jest Koordynatorem ds. Projektów, które będą realizowane przez PPŁ.
W ogólnodostępnym biznesplanie Parku została zaś zapisane kwota 4.700 złotych brutto miesięcznie na wynagrodzenie Koordynatora Projektu pn. Park Przemysłowy Łomża. Stanowiska obu koordynatorów, choć różnica przynajmniej w nazwie nie jest wielka, nie są zaś tożsame.