Porcje marihuany, zapakowane w foliowe torebki i przygotowane do sprzedaży, znaleźli policjanci w domu 18-letniego łomżyniaka. Narkotyki pochodziły prawdopodobnie z własnej plantacji, którą młody mężczyzna założył w lesie niedaleko Łomży.
Policjanci już od dłuższego czasu zbierali informacje o 18-latku. Byli w zasadzie pewni, że decydując się na wejście do mieszkania łomżyniaka, znajdą w nim narkotyki.
- Nie mylili się. W przeszukanych w czwartek pomieszczeniach znaleźli w sumie ponad 26 gramów marihuany popakowanej w foliowe torebki- podaje Ewelina Szlesińska, oficer prasowy łomżyńskiej komendy policji.
Znalezione w mieszkaniu narkotyki pochodziły prawdopodobnie z własnej hodowli. Nastolatek plantację marihuany założył w lesie pod Miastkowem.
Zostały mu postawione zarzuty posiadania środków odurzających i uprawy konopi. Będzie odpowiadał przed sądem.