W samo niedzielne południe od Mszy Świętej w kościele pw. Bożego Ciała rozpoczął się tegoroczny "Marsz dla życia i rodziny" w Łomży, w którym uczestniczyło kilkaset osób. Marsz przeszedł ulicami osiedla Południe, by zakończyć trasę w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia.
- Marsz ma już swoją tradycję, po raz kolejny odbywa się w Łomży. W tym roku także w 10 innych miejscowościach Diecezji Łomżyńskiej i bardzo wielu miastach całej naszej ojczyzny. Jest świadectwem tego, że nasze społeczeństwo jest za życiem, że chcemy w naszym społeczeństwie tworzyć atmosferę przyjazną życiu, to znaczy nie tylko promować akty prawne, ale przede wszystkim tworzyć atmosferę szacunku, miłości do życia w każdej rodzinie - tłumaczy ks. prał. Wojciech Nowacki, proboszcz parafii pw. Bożego Ciała w Łomży.
Uczestnicy marszu nieśli ze sobą transparenty o treści: "Głośmy radość życia", "Piąte nie zabijaj", "Tylko Bóg decyduje o życiu i śmierci", "Życie ludzkie jest odbiciem miłości Boga" i wiele innych oraz kolorowe baloniki.
Marsz zakończył się w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia, gdzie jego uczestnicy wysłuchali świadectwa duchowej adopcji dziecka poczętego, a całość zakończyli modlitwą do bożego miłosierdzia.