Łomża w każdym roku wycina drzewa i sadzi nowe. W 2021 r. pojawiło się ich prawie 200 w zamian za ponad 800 wyciętych. W tym roku trzeba było usunąć blisko 30 drzew. W planach jest natomiast posadzenie dokładnie 273 nowych roślin.
W ubiegłym roku Łomża na terenie miasta i przyległym straciła ponad 800 drzew. Z kolei w tym roku trzeba była usunąć 26 drzew powalonych przez wiatr.
- Usunięto 16 sztuk wywrotów i złomów, a w ramach utrzymania zieleni 67 sztuk drzew. Natomiast w związku z prowadzonymi inwestycjami zostały wycięte 742 drzewa. Większość z nich trzeba było usunąć w związku z budową przedłużenia ulicy Meblowej od ul. Wojska Polskiego do ul. Nowogrodzkiej. Droga ta została wytyczona na obrzeżach miasta po terenie zadrzewionego pola. Wśród gatunków dominowały: sosna, brzoza, klon pospolity, większa część z nich to tzw. samosiejki - wylicza Łukasz Czech z Urzędu Miejskiego w Łomży.
Z drugiej strony w 2021 r. w naszym mieście posadzonych zostało prawie 200 drzew. Nowe rośliny znajdują się przy ulicach: Zawadzkiej, Broniewskiego, Grobli Jednaczewskiej, Dmowskiego, Rybaki, Sikorskiego, Rządowej, Giełczyńskiej, Krzywe Koło, Wojska Polskiego, a także na Placu Pocztowym i Placu Niepodległości oraz w Parkach Ludowym i Jakuba Wagi. Jeżeli chodzi o gatunki, są to głównie głóg, jarząb, jesion, lipa, grab, klon, wiśnia oraz lilak.
Natomiast w 2022 r. mają się pojawić dokładnie 273 nowe rośliny.
- W tym roku planuje się posadzenie drzew na mini bulwarach. Pozostałe lokalizacje nie są jeszcze pewne. Czy będą to ich skupiska uzależnione jest od dostępności miejsca - wskazuje Łukasz Czech.
Sadzone drzewa nie są wyposażane w tzw. maty żelowe. Pielęgnacja polega na palikowaniu i podlewaniu.
Jak informuje ratusz, wydatki na sadzenie drzew uzależnione są od ich ilości, wielkości, gatunku oraz dostępności. Nie ma na ten cel wydzielonej kwoty w budżecie miasta. Są to wydatki z ogólnej puli na utrzymanie zieleni w mieście.
Drzewa w miastach usuwają ozon i zanieczyszczenia pyłowe a także chronią przed upałem.