1 sierpnia 2016 roku o godzinie 23.59 upływał termin złożenia w Narodowym Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Warszawie poprawionego wniosku o przyznanie dotacji na modernizację oczyszczalni ścieków. Nowy zarząd pracował przez cały weekend i wniosek złożył. Pozostało czekać na efekty tej pracy.
- Praktycznie od chwili powołania rozpoczęliśmy pracę na poprawieniem wniosku. Polegała ona na wprowadzeniu zmian i uwzględnieniu uwag, jakie wpłynęły z NFOŚiGW. Nad wnioskiem pracowaliśmy przez cały weekend i w poniedziałek 1 sierpnia został on złożony. Za wcześnie jednak mówić o wyniku. Pierwsze, nieoficjalne informacje spodziewamy się uzyskać we wrześniu, jednak trudno nawet powiedzieć czy może to być na poczatku, w połowie czy dopiero pod koniec miesiąca - tłumaczy Mariusz Konopka, jeden z powołanych zaledwie przed tygodniem członków zarządu MPWiK.
Przypomnijmy, że Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji wystąpiło z wnioskiem do Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Warszawie o dofinansowanie ze środków unijnych kompleksowej modernizacji łomżyńskiej oczyszczalni ścieków. To ogromna inwestycja, której koszt szacowany jest na przeszło 68 mln złotych, a unijna dotacja miałaby wynieść ponad 47 mln. Jest to największe przedsięwzięcie pod względem finansowym w dziejach miasta nic więc dziwnego, że wiadomość o odrzuceniu wniosku z powodu licznych błędów spowodowała prawdziwe trzęsienie ziemi. Stanowiskami "zapłacili" dotychczasowi, wieloletni prezesi MPWiK-u, a nowy zarząd miał zaledwie kilka dni na poprawienie i ponowne złożenie wniosku. Wniosek został złożony i pozostaje oczekiwać na efekty.
Modernizacja miejskiej oczyszczalni ścieków w Łomży, którą spółka chce wykonać za unijne pieniądze ma objąć z jednej strony wymianę zużytych i wyeksploatowanych urządzeń, a z drugiej rozbudowę obiektu tak, aby mógł on służyć miastu przez kolejne kilkanaście lat. Na terenie oczyszczalnie ma zostać m.in. wybudowany zupełnie nowy zbiornik retencyjny wraz z kompletnym oprzyrządowaniem. Spółka chce też mieć własne źródło zasilania w postaci paneli fotowoltaicznych. Po modernizacji maja też zostać znacznie ograniczone nieprzyjemne "zapachy", które od czasu do czasu z terenu oczyszczalni wydostają się na najbliższą okolicę.
Modernizacja oczyszczalni jest bardzo ważna dla całego miasta. Dzięki niej na kolejnych kilkanaście lat potrzeby miasta w tym względzie będą zabezpieczone. W przyszłym tygodniu Mariusz Konopka jedzie do Warszawy na spotkanie w sprawie złożónego wniosku. Co prawda nie spodziewa się żadnych rozstrzygnięć ani wiążących informacji ale zapewnia, że spółka będzie cały czas "trzymać rękę na pulsie".