Blisko trzysta zabytkowych grobów, pomników i kapliczek udało się do tej pory uratować dzięki ofiarom wrzucanym podczas kwesty Ratujemy Łomżyńskie Zabytki Cmentarne. Kwestarzy na zabytkowej nekropolii przy ul. Kopernika można spotkać od blisko ćwierć wieku. Od godz. 8.00 dyżurują i dziś: przedstawiciele władz, radni, przedstawiciele świata kultury i nauki, dziennikarze i harcerze proszą o choćby drobne wsparcie.
- Jeszcze ponad dwadzieścia lat temu na ratunek na łomżyńskim cmentarzu oczekiwało ponad 560 zabytkowych nagrobków. Dziś, dzięki dorocznym kwestom, ich liczba stopniała o połowę- przypomina Łukasz Czech z Urzędu Miasta w Łomży.
Ciągle jednak jest wiele do zrobienia. Kolejne pomniki do rewitalizacji typuje komisja z udziałem przedstawicieli służby ochrony zabytków.
W tym roku, dzięki ponad 43 tys. złotych, które wpadły do puszek kwestarzy w listopadzie ubiegłego roku, udało się odnowić siedem nagrobków.
- Do pracowni w Warszawie pojechała prawosławna kaplica cmentarna z lapidarium. Na łomżyńską nekropolie powróci na przyszłoroczne obchody Wszystkich Świętych. W opinii specjalistów, był to ostatni dla niej przysłowiowy „gwizdek”. Jeszcze rok i nie pozostałby po niej nawet ślad- mówi informuje Józef Babiel, wiceprezes Zarządu Głównego Towarzystwa Przyjaciół Ziemi Łomżyńskiej, które od 1984 roku organizuje kwestę na zabytkowym cmentarzu.
Kwestarzy przed bramami prowadzącymi na nekropolię dziś można spotkać do godz. 17.00. Z puszkami czeka ponad sto osób. W sobotę i niedzielę datki będzie zaś można składać do skarbony umieszczonej przy głównym wejściu na cmentarz przy ul. Kopernika.