Do trzech lat więzienia grozi kierowcy nissana almera, który przewoził w swoim samochodzie narkotyki. Marihuana była ukryta w kurtce, na tylnej kanapie pojazdu.
Nissan almera został zatrzymany do policyjnej kontroli w poniedziałek, 5. sierpnia (o sprawie pisaliśmy tu: http://mylomza.pl/home/lomza/item/4955-policja.html). Samochód zjechał na parking przy ul. Ks. Anny, za nim pojawił się duży wóz policyjny i radiowóz.
Samochód został przeszukany przez policję, rewizji osobistej poddano też kierowcę i trzech pasażerów nissana.
- Podczas kontroli pojazdu funkcjonariusze z Wydziału Patrolowo - Interwencyjnego Komendy Miejskiej Policji w Łomży znaleźli 1,02 grama marihuany. Narkotyki były ukryte w kurtce leżącej na tylnym siedzeniu pojazdu- podaje podkom. Anna Mandziuk z łomżyńskiej komendy.
Czworo podróżujących nissanem łomżyniaków zostało zatrzymanych. Okazało się, że narkotyki należały do kierowcy samochodu.
- W trakcie prowadzonych czynności, mężczyzna który kierował pojazdem, przyznał się, że kurtka wraz z narkotykami jest jego własnością. Teraz za postępowanie niezgodne z prawem odpowie przed sądem- dodaje policjantka.
Mężczyźnie grozi do trzech lat pozbawienia wolności.