Raz sierpem, raz młotem czerwoną hołotę!, Precz z brukselskim socjalizmem!, Znajdzie się cela dla Jaruzela!- to tylko niektóre z okrzyków, wznoszonych dziś na Starym Rynku przez młodych działaczy Kongresu Nowej Prawicy, narodowców, uczniów łomżyńskich szkół. Rocznicę jak sami mówią- podwójnej zdrady: wprowadzenia stanu wojennego i podpisania Traktatu lizbońskiego- upamiętniło ponad dwadzieścia osób.
- Wprowadzenie stanu wojennego do tej pory nie znajduje żadnego uzasadnienia, nie groziło nam żadne niebezpieczeństwo, jak to przez lata było tłumaczone- a mimo tego, jego autorzy nie zostali pociągnięci do odpowiedzialności- przekazują członkowie Sekcji Młodzieżowej Kongresu Nowej Prawicy.
Na Starym Rynku zabrzmiały jednak nie tylko okrzyki antykomunistyczne: Znajdzie się cela dla Jaruzela!, czy odśpiewane: "A na drzewach zamiast liści, będą wisieć komuniści!", ale i te o wydźwięku antyeuropejskim: Precz z Brukselą! czy Nie dla brukselskiego socjalizmu!
Okazją do ich wniesienia była kolejna rocznica zawarcia Traktatu lizbońskiego, podpisanego 13. grudnia 2007 roku i do dziś stanowiącego podstawę funkcjonowania Unii Europejskiej.
- Dla nas 13. grudnia to dzień podwójnej zdrady. Unia Europejska zabiera możliwość samostanowienia o sobie, prawodawstwo unijne stoi ponad prawem polskim- wylicza Michał Mucharski z młodzieżówki KNP.
W manifestacji na Starym Rynku wzięło udział ponad dwadzieścia młodych osób, identyfikujących się z prawicowymi poglądami.
- Chyba nie liczyliśmy aż na taki efekt. Ludzie przechodzili, na chwilę zatrzymywali się. Przyzwyczailiśmy się, że początkowo zwykle patrzą na nas nieufnie, ale po pewnym czasie przyznają rację...- twierdzą młodzi łomżyniacy.
Podobne akcje sekcja młodzieżowa KNP zorganizowała dziś w całej Polsce.