Choć temat wykładu miał zawężać się do Narodowych Sił Zbrojnych działających na terenie Łomży i regionu, szybko przerodził się w dramatyczną i po ludzku wzruszającą opowieść o walce partyzantów, ubeckich prowokacjach, aresztowaniach. Historykowi Leszkowi Żebrowskiemu udało się zaprosić syna kapitana Bolesława Kozłowskiego ps. Grot- jednego z ostatnich partyzantów NSZ na ziemiach łomżyńskich. Zapraszamy na retransmisję spotkania, które zorganizował Klub Myśli Patriotycznej.
Do jednego z największych sukcesów sił NSZ historyk zaliczył napad w 1944 roku na konwój niemieckich żołnierzy, bliskich współpracowników Ericha Kocha, ostatniego nadprezydenta Prus Wschodnich. W ten sposób, na drodze pertraktacji i wymiany, żołnierze NSZ doprowadzili do uwolnienia z łomżyńskiego więzienia około trzystu osób.
- Kapitan Antoni Kozłowski "Biały" i kapitan Bolesław Kozłowski "Grot" wiedzą, że to ogromne ryzyko, że nie mogą przeciągać negocjacji- relacjonował Leszek Żebrowski. - Ta akcja nie ma odpowiednika na ziemiach polskich. Nigdy nie udało się polskiej konspiracji uwolnić trzystu więźniów bez represji. Żadne inne wydarzenie tej rangi na ziemiach polskich nie miało miejsca- oceniał Żebrowski.
Obecny na spotkaniu Wojciech Kozłowski, syn kapitana "Grota", opowiedział o konspiracji i walce swoich rodziców, widzianej z perspektywy małego wówczas dziecka. Walczący z Niemcami, po wojnie rozpracowywani przez UB, przetrzymywani w stalinowskich więzieniach (tam Krystyna Kozłowska, żona "Grota", ulepiła różaniec z chleba więziennego, do tej pory przechowywany jako cenna, rodzinna relikwia)- na dobre zapisali się w historii regionu łomżyńskiego.
- Nienawróceni... to mówi wszystko Taki kryptonim nosiła akcja wymierzona przeciw rodzinie Kozłowskich, zorganizowana przez UB. Niszczeni, więzieni... na wiarę komunistyczną nawrócić się nie dali- podsumował historyk.
Zapraszamy na pełną, dwugodzinną relację z niedzielnego spotkania.