Udało się! Jula oddycha sama, bez respiratora. Jest obolała, popłakuje, ale najważniejsze, że zrobiła wielki krok do przodu - poinformowała przed chwilą Anna Kierzkowska, mama Julii.
Przypomnijmy, niespełna dwuletnia mieszanka Jedwabnego przeszła w ubiegłym tygodniu w Bostonie w Stanach Zjednoczonych skomplikowaną, wielogodzinną operację serca.
- Bardzo długo czekaliśmy na tę moment. Pełnia szczęścia! No prawie pełnia. Jeszcze trochę brakuje, ale wierzymy, że teraz już będzie tylko lepiej - dodaje szczęśliwa mama Julki.
Dziewczynka urodziła się z wrodzoną wadą rozwojową przegród serca (ubytek przegrody przedsionkowo-komorowej). Państwo Kierzkowscy wylecieli do Bostonu na początku lutego. To właśnie tam Julka przechodzi kosztowne leczenie.
