Mandat w wysokości 2 tysięcy złotych otrzymał mieszkaniec powiatu kolneńskiego, który wczoraj wieczorem jechał pod prąd na drodze Via Baltica. Funkcjonariuszom tłumaczył, że minął odpowiedni zjazd i... zawrócił, żeby nie nadrabiać drogi! Uważał, że jak będzie jechał powoli, to nic się nie stanie.
- Wczoraj wieczorem, policjanci z kolneńskiej drogówki otrzymali informację, że od strony Łomży w kierunku Szczuczyna ekspresową 61 "pod prąd" jedzie samochód osobowy. Już po kilkunastu minutach od zgłoszenia, funkcjonariusze w rejonie Karwowa zauważyli wskazany pojazd i natychmiast zatrzymali auto do kontroli - relacjonuje oficer prasowy KPP w Kolnie.
Za kierownicą samochodu siedział 65-latek.
- Mieszkaniec powiatu kolneńskiego tłumaczył mundurowym, że minął odpowiedni zjazd i zawrócił żeby nie nadrabiać drogi. Co więcej mężczyzna chciał kontynuować swoją jazdę twierdząc, że jak będzie jechał powoli to się nic nie stanie. - dodaje.
Reklama
Policjanci ukarali kierowcę mandatem w wysokości 2 tysięcy złotych i 15 punktami. Pomogli mu też bezpiecznie wrócić na właściwą drogę.