Reklama

Rok więzienia w zawieszeniu za złamanie zasad kwarantanny

22/07/2020 07:20

Rok więzienia w zawieszeniu na dwa lata - taki wyrok usłyszał 60-letni mieszkaniec Białegostoku, który złamał zasady kwarantanny i poszedł na zakupy. Przeprowadzony u niego test na koronawirusa dał wynik pozytywny.

Sprawa ma swój początek w kwietniu bieżącego roku. Wtedy to 60-letni mieszkaniec Białegostoku poszedł do sklepu i tam pochwalił się, że jest objęty kwarantanną. Pracownik niezwłocznie powiadomił o tym fakcie dyżurnego policji, który wysłał na miejsce patrol przygotowany na ewentualny kontakt z osobą zakażoną. Mundurowi ustalili, że 60-latek kilka dni wcześniej wrócił do Polski i rzeczywiście był objęty wtedy kwarantanną. Mężczyzna przyznał w rozmowie, że nie chciał fatygować córki lub sąsiadów, by ci spełnili jego kulinarną zachciankę. Więcej:

Reklama

Sprawa trafiła później do prokuratury, która zleciła przebadanie mężczyzny pod kątem obecności koronawirusa. Test dał wynik pozytywny. Śledczy postawili mężczyźnie zarzuty dotyczące sprowadzenia niebezpieczeństwa dla życia lub zdrowia wielu osób poprzez spowodowanie zagrożenia epidemiologicznego lub szerzenia się choroby zakaźnej. 60-latek spędził miesiąc w areszcie.

Polska Agencja Prasowa podaje, że prokuratura wnosiła o rok więzienia w zawieszeniu na dwa lata oraz tysiąc złotych świadczenia pienieżnego. Z takim wnioskiem zgodziła się też obrońca oskarżonego. Sam oskarżony nie kwestionował, iż naruszył szereg przepisów prawa i przyznał się też do popełnionego czynu. 60-latek nie był wcześniej karany, choroba przebiegała u niego bezobjawowo.

Reklama

Sąd uznał wczoraj (21.07) mężczyznę za winnego i orzekł karę uwzględniającą ustalenia między stronami, czyli rok więzienia w zawieszeniu na 2 lata i tysiąc złotych na rzecz Funduszy Pomocy Pokrzywdzonym oraz pomocy postpenitencjarnej. Wyrok nie jest prawomocny.

 

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości