To był dramat. W nocy z 17 na 18 stycznia 2021 roku w wyniku pożaru spłonęła obora, a w niej ok 110 sztuk bydła mlecznego. W ciągu kilku godzin rodzina państwa Wróblewskich straciła dorobek życia. Po 5 miesiącach od pożaru, dzięki ich determinacji i pracy, a także pomocy ludzi dobrej woli na zgliszczach starej obory powstał nowy budynek gospodarczy, który pomieści około 160 krów.
Bezpośrednio po otwarciu obory została ona poświęcona przez proboszcza parafii w Szczepankowie ks. Dariusza Wiznera. Wcześniej została odprawiona msza św. w intencji gospodarzy z Wierzbowa.
Najbardziej pomogła nam nasza spółdzielnia mleczarska w Piątnicy. Zaoferowali nam pomoc prawną, którą mamy cały czas. Dali swojego adwokata - panią Sobczyk, osobę wielkiego serca. Dodatkowo spółdzielnia zebrała wśród rolników prawie 300 tysięcy złotych. Pomoc zaoferował także wójt pan Rafał Pstrągowski i rada gminy Śniadowo - mówi nam wzruszona Iwona Wróblewska.
Reklama
To rodzina niezwykle pracowita. Gospodarstwo budowane z pokolenia na pokolenie i tu nagle taka wielka tragedia - mówi wójt Gminy Śniadowo Rafa Pstrągowski. - To co mnie niezwykle zaskoczyło to sposób i pomoc od początku wszystkich rodzin mieszkających w Wierzbowie i mieszkańców całej naszej gminy, jak również wielu instytucji - dodaje wójt.
Dzięki pomocy i swoje wytrwałości Wróblewscy nie poddali się.
Mamy godnego następcę w postaci naszego syna, dlatego nie mogliśmy się poddać - dodaje Wróblewska.
Reklama