Święta tuż, tuż. Za chwilę siądziemy z rodzinami przy wigilijnym stole. W reklamach i filmach ten czas jawi się jako sielanka- wysprzątanie na błysk domy, multum pięknie wyglądających potraw na stole i rozciągające się od ucha do ucha uśmiechy na twarzach bliskich. W rzeczywistości okres przygotowań sprawia, że nie jest tak kolorowo i nie wiemy, w co włożyć ręce.
Większość z nas do ostatniej chwili będzie pracować. Szczęśliwcom uda się wziąć wcześniej wolne i zająć przygotowaniami, ale co zrobić, gdy czasu jest niewiele a chcemy, by na Święta wszystko było idealne?
Wiadomo, najłatwiej byłoby spędzić Boże Narodzenie u kogoś z rodziny. Nie każdy ma jednak taką możliwość, nie każdy też chce opuszczać swoje cztery ściany. Dla tych, którzy zostają w zaciszu domowym, portal MyŁomża przygotował kilka rad i pomysłów, jak szybko zmienić czas świąteczny w najpiękniejszy okres w roku.
Po pierwsze, warto zastanowić się, co jest najważniejsze w tych dniach. Boże Narodzenie to nie byle jaki czas, to okres, który powinien być dla nas powodem do radości i rodzinnego świętowania. Nie można traktować tego w kategoriach „byle przetrwać”. Po drugie, dobra organizacja pozwoli uniknąć paniki.
Smaki Świąt
Istotnym elementem jest kuchnia. Bez potraw Święta nie będą smakować tak dobrze. Do Wigilii zostało kilka dni, dlatego to ostatni dzwonek by rozplanować, co podać na stole. Dobrym rozwiązaniem jest sporządzenie menu na każdy dzień. Dzięki temu będzie można przygotować listę zakupów i podzielić ją na mniejsze oraz większe zakupy. Pewne produkty z długą datą ważności można nabyć już teraz.
Nawet doskonała gospodyni nie jest w stanie przygotować wszystkiego na raz. Zwłaszcza, gdy dochodzą inne obowiązki – dzieci, praca, sprzątanie. Dlatego warto zmierzyć siły na zamiary i zamiast całonocnego lepienia uszek wybrać te kupne. To samo tyczy się innych potraw. Dziś w lokalnych sklepach można dostać sprawdzone, domowe produkty z gwarancją smaku. Pomysł ten zdejmuje z barków ciężar przygotowania wszystkiego i daje możliwość ugotowania tego, co się umie i co nie zajmuje dużo czasu.
W przedwigilijnej panice łatwo o czymś zapomnieć. Warto wcześniej zrobić sobie listę, a najlepiej sukcesywnie przygotowywać pewne rzeczy. Zwłaszcza jeśli chodzi o potrawy. Ambitne gospodynie, które chcą samodzielnie przygotować pierogi, uszka, kutię czy też śledzie, mogą zrobić to dzień lub dwa przed Wigilią. Oszczędzi to nerwów w dniu samej wieczerzy.
Nie wszystko złoto, co się świeci
Aby dom wyglądał przyjaźnie i świątecznie, wcale nie trzeba inwestować w drogie ozdoby. Można wprowadzić piękny klimat przy użyciu tego, co ma się pod ręką. Zwłaszcza dla dzieci możliwość przygotowania czegoś własnoręcznie będzie ogromną frajdą.
Ciekawą sztuczką jest wykorzystanie cytrusów ozdobionych goździkami. W owoc wbijamy goździki tworząc wybrany przez nas wzór. Zapach w całym domu gwarantowany.
Z tych samych cytrusów można również zrobić suszone zawieszki na choinkę. Wystarczy kilka dni przed Wigilią położyć plasterki pomarańczy lub cytryny na kaloryferze i w tym ważnym dniu zawiesić je na drzewku lub po prostu porozkładać po całym domu.
„Nowoczesne bombki” można też zrobić z orzechów i cukierków. Zawieszone na druciku ładnie się prezentują i przede wszystkim smakują, bo w każdej chwili można je zdjąć i zjeść.
Dla ambitnych miłośników rzeźby ciekawym pomysłem jest wykorzystanie masy solnej. Wystarczy mąka, sól i woda. Z powstałego materiału można modelować wymarzone przez siebie figury i ozdoby. Gotowce najlepiej suszyć w naturalnych warunkach, ale z braku czasu rozwiązaniem jest też piekarnik.
Wyjątkowy stół
W Boże Narodzenie stół powinien być elegancki i efektowny. Tak naprawdę wystarczą proste dodatki, by stworzyć charakterystyczną świąteczną atmosferę wśród talerzy i mis z potrawami. Jak w najprostszy sposób się za to zabrać? Podpowiadamy.
To, co klasyczne, zawsze się sprawdza. Nie trzeba wymyślać stroików i kwiatów. Pięknie wyglądają na stole, ale nie są koniecznością. Minimalizm też jest w cenie. Do uzyskania ciepłego efektu wystarczą podstawowe kolory, świece i wzorzyste serwetki. Biały obrus, czerwone świece i świąteczne serwetki. W połączeniu ze znajdującą się w pobliżu choinką, kolorowymi potrawami na stole i zastawą, taki zestaw będzie strzałem w dziesiątkę. Gdzieniegdzie, można umieścić małe ozdóbki, typu suszone plasterki owoców.
Świąteczny stół to także odpowiedni savoir-vivre, na który składa się ułożenie sztućców i naczyń. Podpowiadamy, jak powinno to wyglądać w podstawowej wersji. Po lewej stronie talerza powinien znaleźć się widelec, z prawej kolejno nóż i łyżka. Nad talerzem umieszczamy małą łyżeczkę i widelec deserowy. Kieliszki do alkoholu oraz szklankę najlepiej ustawić także nad talerzem, na wysokości noża i łyżki. W przypadku przyjmowania dużej ilości gości można zastosować nakrycie rozszerzone obejmujące większą ilość zastawy.
Mając w głowie plan na te Święta łatwiej będzie je zorganizować. A jeśli powiedzie się organizacja, to sam czas spędzony przy stole z bliskimi stanie się przyjemnością.
A Wy, drodzy czytelnicy, jakie macie sposoby na Święta? Jak będą wyglądały Wasze stoły i co się na nich znajdzie?