Na szczęście w bieżącym sezonie grzewczym nie odnotowano zgonów z powodu zatrucia tlenkiem węgla. Póki co łomżyńscy strażacy wyjeżdżali do pożarów związanych z paleniem się sadzy i urządzeń grzewczych 10 razy.
W sezonie grzewczym 2021/2022 łomżyńscy strażacy odnotowali 10 pożarów spowodowanych wadami lub nieprawidłową eksploatacją urządzeń grzewczych i kominów. W minionym sezonie grzewczym było to z kolei 39 pożarów. Poprzedni sezon grzewczy to także dwie ranne osoby, które zatruły się tlenkiem węgla. Na szczęście w bieżącym sezonie grzewczym nie było ani osób rannych ani ofiar śmiertelnych, które straciły życie z powodu zatrucia się tlenkiem węgla.
Co należy zrobić, kiedy w kominie zapali się sadza? Przede wszystkim należy szybko powiadomić strażaków. Kolejny krok to wygaszenie ognia w urządzeniu grzewczym. Trzeba też zamknąć dopływ powietrza do komina od dołu, i o ile to możliwe od góry. Przy czym do palącego się komina nie wolno wlewać wody, ponieważ może to doprowadzić do jego rozerwania i rozprzestrzenienia się pożaru na cały budynek.
- Sadza to pozostałości po pracy urządzenia grzewczego. Powstaje ona w wyniku niepełnego spalania się różnych materiałów stałych, np. mokrego drewna, drewna iglastego, płyt wiórowych, śmieci i odpadów komunalnych, elementów z tworzywa sztucznego i gumy - wyjaśnia st. bryg. Grzegorz Wilczyński z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Łomży. - Po pożarze sadzy komina i pieca nie wolno używać do czasu przeglądu przez osobę uprawnioną. Niezastosowanie się do zakazu jest złamaniem prawa i wiąże się z odpowiedzialnością karną - dodaje.
Jak nie dopuścić do pożaru sadzy w przewodzie kominowym? Przede wszystkim nie wolno palić śmieci. Do tego przewód kominowy powinien być regularnie czyszczony. Powinniśmy też pamiętać o dokonywaniu co najmniej raz na rok przeglądu stanu technicznego przewodu kominowego i przewodów wentylacyjnych.