Jednym ze wzbudzających większe emocje podczas dzisiejszej sesji tematów było przesunięcie środków w kwocie 300 tys. złotych na opracowanie dokumentacji projektowej II etapu bulwarów na odcinku od Portu Łomża do plaży miejskiej. Po dyskusji i wyjaśnieniach wiceprezydenta Garlickiego radni przyjęli wniosek prezydenta w tej sprawie.
Wątpliwości mieli przede wszystkim radni Maciej Borysewicz i Andrzej Wojtkowski. Borysewicz pytał przede wszystkim o kwestie uregulowania prawa własności terenów, przez które ten odcinek bulwarów miałby przebiegać. Kwestionował też możliwość pozyskania dofinansowania ze źródeł zewnętrznych, bo jego zdaniem w perspektywie 2013-20 "nie ma takiej osi i priorytetów". Zdaniem radnego dokumentacja zostanie wykonana i trafi do szuflady na lata.
Podobne wątpliwości zgłaszał też radny Wojtkowski, który przypominał również, że dokumentacja opracowana przed laty na potrzeby budowy bulwarów tylko w drugą stronę - przy stadionie do starego mostu piątnickiego przeterminowała się. Kosztowała ona około 650 tys. złotych, a wykorzystano z niej tylko tę część, która posłużyła do wybudowania portu i istniejącej części bulwarów. Reszta pieniędzy przepadła i radny wyraził obawy, czy w związku z tym, że miasto nie ma zapewnionego dofinansowania to samo nie stanie się też tym razem. Radny zaproponował przywrócenie istniejącej dokumentacji bulwarów, które miałyby ciągnąć się w przeciwnym kierunku niż do plaży i skupienie się na realizacji tej części.
W odpowiedzi zastępca Prezydenta Łomży Andrzej Garlicki potwierdził, że kwestie własności terenów nie są jeszcze uregulowane, ale powiedział też, że obecnie obowiązujące przepisu pozwalają na rozstrzygnięcie tej kwesti w drodze odszkodowania za przejęcie terenów na potrzeby publiczne. Wiceprezydent poinformował też czym kierował się planując budowę bulwarów akurat w stronę plaży. Według niego koszt realizacji tej inwestycji będzie kilkakrotnie mniejszy niż w przypadku "pociągnięcia" bulwarów w streone starego mostu. Podał przy tym orientacyjne kwoty 4 mln złotych i 20 mln złotych. Według Garlickiego główną częścią tej inwestycji byłoby zagospodarowanie plaży miejskiej, które obecnie jest "półdzika", łącznie z wybudowaniem przy niej zaplecza gastronomiczno-socjalnego oraz sanitariatów, wytyczeniem drogi dojazdowej, budową parkingu oraz miejsc rekreacji takich jak boiska czy siłownie zewnętrzne. W planach jest także utworzenie parku linowego, co jednak wiceprezydent chciałby powierzyć prywatnemu przedsiębiorcy, który miałby zainwestować własne środki i później czerpać korzyści.
Wymieniając argumenty za budową bulwarów w stronę plaży Andrzej Garlicki nie zapomniał też powiedzieć o wadach ich budowy w przeciwnym kierunku. Pierwsza z nich, to wymienione już koszta około 20 mln złotych. Jako kolejną podał konieczność uwzględnienia przy pracach projektowych planów przebudowy ulicy Zjazd. Zdaniem zastępcy prezydenta są to "naczynia połączone", których nie można traktować oddzielnie. Garlicki dodał też, że istniejącą, choć przeterminowaną dokumentację tego odcinka bulwarów będzie można tak czy inaczej w przyszłości dostosować do aktualnych realiów biorąc przy tym pod uwagę plany przebudowy ulicy Zjazd.
Po tej dyskusji radni przeszli do głosowania, w którym zdecydowana większością przyjęli wniosek prezydenta.