Od połowy września do prawie końca listopada uczniowie Szkoły Podstawowej nr 2 musieli okrążać budynek dookoła, by dostać się do wejścia- odpadające spod dachu kawałki gzymsu skutecznie uniemożliwiły bezpieczne przejście krótszą drogą. W tym roku pieniędzy na naprawę dachu już nie było, budynek został zabezpieczony jedynie tymczasowo. Środki mają znaleźć się w przyszłym- inwestycja trafiła do projektu budżetu miasta na 2014 rok.
Zagrodzona droga przy froncie szkoły najbardziej dawała się we znaki najmłodszym uczniom- to oni, odwożeni przez rodziców na szkolny parking, musieli okrążać budynek dookoła, przechodząc drogą wytyczoną obok szkolnego boiska.
Nierespektowanie zakazu przejścia, ustawionego przy ścianie szkoły, mogło zaś zakończyć się tragicznie- spod dachu odpadały kawałki gzymsu.
Mimo upływu miesięcy, do tej pory pieniądze na remont dachu nie znalazły się. Pod koniec listopada, jak dowiedzieliśmy się od rodziców, gzyms został zabezpieczony tymczasowo, a barierki odgradzające przejście- zdjęte.
Modernizacja została zapisana w planie przyszłorocznego budżetu miasta. Dach na budynku szkoły ma zostać wymieniony całkowicie. Prace najwcześniej będą mogły jednak rozpocząć się dopiero wiosną.