Blisko półtora miesiąca po wezwaniu przez Urząd Skarbowy, radni doprecyzowali swoje dochody, uzyskane w 2012 roku. Korektę zeznania musiał złożyć wiceprzewodniczący Rady Miasta Zbigniew Lipski oraz radni Witold Chludziński i Henryk Piekarski.
Radni już pod koniec października zostali wezwani przez analizującego złożone oświadczenia naczelnika Urzędu Skarbowego do uzupełnienia swoich zarobków.
Wiceprzewodniczący Rady Zbigniew Lipski w dostarczonym piśmie ujawnił, że w 2012 roku zarobił "na czysto" 137.173,70 zł. To dochód, jaki uzyskał pełniąc funkcję prezesa Spółdzielni Mieszkaniowej Perspektywa.
- Nie wpisałem wynagrodzenia z zakładu pracy, ponieważ uważałem, że wystarczy załączony PIT do oświadczenia majątkowego- wyjaśnia Lipski.
Dodajmy jednak- radny ze stażem liczacym kilka kadencji zapewne wie, że PIT nie jest powielany i publikowany w BIP-ie, a tym samym dostępny dla mieszkańców (i wyborców).
Radny Witold Chludzński musiał doprecyzować, jaki dochód przyniosła mu prowadzona przez niego firma, należące do niego gospodarstwo rolne i świadczenia wypłacone przez ZUS.
Z przesłanej korekty wynika, że w ubiegłym roku radny zarobił ponad 381 tys. złotych, choć po odliczeniu wszystkich kosztów zostało mu nieco ponad 70 tysięcy złotych. Z ZUS-u otrzymał ponad 13 tys. złotych netto, gospodarstwo okazało się zaś całkowicie niedochodowe.
Swoje oświadczenie musiał też uzupełnić radny Henryk Piekarski, który nie podał zaś informacji, gdzie położone są nieruchomości, których jest właścicielem. Ta informacja nie jest jednak upubliczniania.