Dopisała pogoda i humory. Na doroczny rodzinny festyn w parafii pw. św. Andrzeja Boboli przyszły tłumy, również z innych parafii. Festyn znany jest z tego, że każdy znajdzie tu coś dla siebie. W tym roku nie mogło być inaczej i całe rodziny bawiły się świetnie przez cały dzień.
Na przybyłych czekała moc atrakcji. Można było wybrać się na przejażdżkę kolejką. Co prawda nie po torach, a ulicami Łomży, ale i tak chętnych nie brakowało. Oblegany przez najmłodszych był też plac zabaw i loteria fantowa, w której wygrywał każdy los, a do wygrania były między innymi rower, aparat fotograficzny czy karnety na sesje zdjęciowe. W przerwach pomiędzy atrakcjami uczestnicy częstowani byli pysznym ciastem.
Choć z atrtakcji można było korzystać już od godz. 9.00, to uroczyste otwarcie festynu nastąpiło o 13.00 występami Anny Zlagodukh i dziecięcego zespołu Pieśni i Tańca Regionalnego Ośrodka Kultury w Łomży. Po występach przyszedł czas na zabawy taneczne dla rodzin, które poprowadziła Sylwia Kraszewska ze Szkoły Tańca Edu Dance.
W porze obiadowej wcale nie trzseba było wracać do domu, bo na miejscu już była gorąca grochówka prosto z kotła polowej kuchni, a jeśli ktoś wolał specjały z grilla, mógł wybrać się na nie do Czerwonego Boru. Po obiedzie przyszedł czas na spalenie zbędnych kalorii w rodzinnych konkursach zorganizowanych przez Klub Sportowy Prefbet Śniadowo, choć jeśli ktoś wolał poskakać przy muzyce, to miał okazję to zrobić podczas występu The Bl Blues Band.
Pod koniec festynu przyszedł czas na rozstrzygnięcie loterii i losowanie nagrody głównej, jaką był rower, a na zakończenie, o godz. 20.00, rozpoczął się Koncert ewangelizacyjny.