Trwa ogólnopolska akcja protestacyjna rolników. Na drogi całego kraju wyjechały dziś ciągniki.
Od godzin porannych kolumny oflagowanych ciągników spowalniały ruch na drogach krajowych i wojewódzkich. Maszyny rolnicze mogliśmy zobaczyć również na ulicach Łomży, gdzie rolnicy demonstrowali swoją obecność i niezadowolenie z tzw. Piątki dla zwierząt, zakładającej m.in. ograniczenie uboju rytualnego i zakaz hodowli zwierząt futerkowych.
- Nie zgadzamy się z "Piątką przeciw rolnikom" i chcemy, żeby ta ustawa została całkowicie odrzucona, bo zawiera dużo kardynalnych błędów - mówi nam Grzegorz Rogalski, jeden z protestujących rolników i wyjaśnia, że wprowadzenie zakazu uboju rytualnego w Polsce doprowadzi do przeniesienia tego uboju za granicę, gdzie rygor jest mniejszy. - Będą zwierzęta ubijane nawet w długich męczarniach - mówi i dodaje, że w Polsce ubój trwa 6 sekund, a w Egipcie potrafi trwać nawet 30 minut. - My chcemy, żeby to zostało pod kontrolą państwa polskiego i w Polsce.
Reklama
Rolnicy sprzeciwiają się również kontrolom prowadzonym przez organizacje i likwidacji hodowli zwierząt futerkowych.
- Uważamy, że bardziej powinna być weterynaria wsparta finansowo i tam powinny pójść pieniądze - mówi Grzegorz Rogalski. Dodaje, że ustawa nie poprawi dobrostanu zwierząt, ale go pogorszy, a wprowadzenie zakazu hodowli zwierząt futerkowych będzie oznaczało przeniesienie produkcji na wschód.
Była to już kolejna tego typu akcja protestacyjna rolników.
Szczegóły w naszym materiale VIDEO!