Reklama

Sekretarz Generalny SLD: Czerniawski numerem jeden, ale czekać nie będziemy [FOTO]

19/10/2013 14:47

- Jeśli Mieczysław Czerniawski podejmie decyzję o ubieganiu się o reelekcję na urząd prezydenta Łomży, będzie naszym kandydatem numer jeden- mówił dziś Krzysztof Gawkowski Sekretarz Generalny SLD, który odwiedził miejskie struktury SLD. - Nie będziemy jednak bezczynnie czekać na jego decyzję, prowadzimy rozmowy z innymi kandydatami- przyznał. W kolejnej kadencji SLD planuje nie tylko utrzymać fotel prezydenta miasta, ale zdobyć też cztery miejsca w Radzie Miasta (dziś radnych tej frakcji w łomżyńskiej Radzie nie ma wcale). Najbliższe miesiące członkowie partii mają zaś zamiar spędzić, rozmawiając z mieszkańcami miasta i całego regionu.

- Rozpoczynamy szeroko zakrojone konsultacje z mieszkańcami. Chcemy wiedzieć, jak oceniają mijającą kadencję, co udało się zrobić, a czego nie- zapowiadał Gawkowski podczas dzisiejszego spotkania z dziennikarzami i członkami Sojuszu w siedzibie SLD przy ul. Sadowej.

Z mieszkańcami SLD chce rozmawiać przede wszystkim o tym, jak oceniają stan lokalnej służby zdrowia i edukację. Radnych i władze miasta członkowie Sojuszu będą zaś przekonywać, by dali odpocząć mieszkańcom od podwyżek podatków lokalnych.

Reklama

- W 2013 roku podwyżki w przeliczeniu na gospodarstwo domowe to ok. tysiąca złotych. Niech to będzie jeden rok- wyborczy- bez podwyżek podatków, dajmy odetchnąć mieszkańcom i firmom- zaapelował Gawkowski dodając po chwili, że podwyżki jednak mogą zostać wprowadzone, ale nie wyższe, niż o stopień inflacji.

Przed konferencją, władze partii spotkały się z prezydentem Mieczysławem Czerniawskim. W łomżyńskim ratuszu prawdopodobnie nie padły jeszcze ostateczne deklaracje ponownego startu obecnego prezydenta w najbliższych wyborach.

Reklama

- Mieczysław Czerniawski poinformował, że jest na etapie zastanawiania się. Ostateczną odpowiedź ma podać na przełomie grudnia i stycznia przyszłego roku. Jeśli zdecyduje się ubiegać o reelekcję, będzie naszym kandydatem numer jeden, zdajemy sobie sprawę z tego, że ma największe szanse- poinformował Krzysztof Gawkowski zaznaczając, że do czasu podjęcia decyzji dotychczasowy prezydent miasta nie jest jedynym kandydatem Sojuszu.

Tych, według informacji przekazanych przez przewodniczącego Rady Miejskiej SLD w Łomży Adama Dębskiego, jest kilku- w tym jedna kobieta. Najbliższe tygodnie mają być czasem intensywnych rozmów z każdym z nich.

Reklama

W najbliższych wyborach samorządowych SLD planuje nie tylko utrzymać fotel prezydenta miasta, ale zdobyć przynajmniej cztery miejsca w Radzie Miasta. W sejmiku województwa podlaskiego Sojusz liczy na pięć mandatów.

- Malejące poparcie Platformy Obywatelskiej i ciągle mocny PiS pokazują, że SLD może pełnić rolę przysłowiowego języczka u wagi- przekonywał Krzysztof Bil- Jaruzelski, szef podlaskich struktur SLD.

- Można napisać, że chcemy podnieść swój wynik o 400 proc.- podpowiadał dziennikarzom Gawkowski. - Najwyżej później rozliczymy z tego przewodniczących- zażartował.

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości