Reklama

Skarbówka sprawdza oświadczenia radnych. Błędów nie brakuje.

22/10/2013 07:07

Choć w ocenie przewodniczącego Rady Miejskiej Macieja Borysewicza, oświadczenia majątkowe złożone przez radnych w większości zostały wypełnione prawidłowo, Urząd Skarbowy dopatrzył się w nich uchybień. Radny Zbigniew Lipski kolejny rok z rzędu unika prostej odpowiedzi na pytanie, ile zarabia jako prezes Spółdzielni Mieszkaniowej Perspektywa. Podobnej informacji, dotyczącej swoich dochodów, nie udziela też przedsiębiorca, radny Witold Chludziński.

To w zasadzie najpoważniejsze uchybienia, jakich dopatrzył się naczelnik łomżyńskiego Urzędu Skarbowego w Łomży, analizując wszystkie oświadczenia złożone przez miejskich radnych.

Wiceprezes Rady Miasta Zbigniew Lipski, pełniący funkcję prezesa Spółdzielni Mieszkaniowej Perspektywa, z obowiązku podania do publicznej wiadomości wysokości wynagrodzenia otrzymywanego w ramach swojej pracy, nie wywiązał się już kolejny rok z rzędu.

Radnemu Witoldowi Chludzińskiemu naczelnik Urzędu Skarbowego zarzuca nie tylko brak informacji o przychodach i dochodach z prowadzenia działalności gospodarczej, ale także niewykazanie dochodu z posiadanego przez radnego gospodarstwa rolnego i wartości świadczenia z ZUS.

Reklama

Radny Henryk Piekarski w swoim oświadczeniu nie podał zaś informacji, gdzie położone są nieruchomości, których jest właścicielem- choć ta akurat informacja nie jest później upubliczniania.

- Dokonując analizy oświadczeń należy stwierdzić, że zostały one wypełnione w większości prawidłowo- ocenia przewodniczący Rady Miasta Maciej Borysewicz. - Pomimo złożenia oświadczeń w terminie, zawierały one jednak braki i błędy, których należy unikać w przyszłości. Wypełnienie oświadczenia niezgodnie z Ustawą i zaleceniami zawartymi we wzorze oświadczenia stanowi formalne naruszenie przepisów prawa- ostrzega przewodniczący.

Reklama

Obowiązek złożenia oświadczeń majątkowych do 30. kwietnia każdego roku mają radni, samorządowcy i urzędnicy (na szczeblu kierowniczym, w tym dyrektorzy szkół czy przedszkoli). Niezłożenie dokumentów pociąga za sobą rozwiązanie stosunku pracy lub wygaszenie mandatu. Podanie nieprawdziwych informacji lub ich zatajenie jest karalne- kodeks karny przewiduje w tym wypadku nawet do trzech lat pozbawienia wolności. W praktyce jednak osoby składające oświadczenia mają czas na ich uzupełnienie.

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości