Członkowie miejskiego SLD poparli inicjatywę utworzenia Centrum Sportów Walki w budynku po dawnym przedszkolu przy ul. Reymonta. List poparcia wysłali prezydentowi Łomży Mieczysławowi Czerniawskiemu, od lat związanemu z tą samą partią. Czy wspólne korzenie partyjne pomogą?
- Popieramy starania i argumentację przedstawicieli Łomżyńskiego Klubu Karate, dotyczące przekazania pawilonów po byłym przedszkolu i kolegium językowym, zlokalizowanych przy ul. Reymonta 4- napisali członkowie Rady Miejskiej SLD w Łomży. - W naszej ocenie przekazanie wspomnianego obiektu na zorganizowanie Centrum Sportów Walki może przynieść więcej dobrego niż kolejny blok postawiony na i tak już zatłoczonym osiedlu Południe- argumentują.
W liście podpisanym przez Adama Dębskiego, przewodniczącego miejskich struktur SLD, członkowie partii odnoszą się też do planu sprzedaży nieruchomości.
- Sprzedaż działki (...) w sposób znaczący nie poprawi sytuacji finansowej miasta, natomiast przekazanie jej organizacjom sportowym może okazać się jedną z lepszych inwestycji, bo w łomżyńską młodzież- dodają.
Propozycję ŁKK, który chce stworzyć przy ul Reymonta Centrum Sportów Walki, a budynki wyremontować na własny koszt, znalazła już uznanie w oczach ok. 1500 mieszkańców Łomży, którzy podpisali petycję w tej sprawie. Swojego poparcia inicjatywie udzielił też prezes Klubu Szachowego Maraton Grzegorz Kotarski.
Do tej pory jednak prezydent Łomży pomysłowi prezesa ŁKK Dariusza Syrnickiego mówi "nie", proponując w zamian salę sportową przy Szkole Podstawowej nr 2.
Czy wsparcie udzielone przez członków rodzimej partii prezydenta Czerniawskiego przyniesie lepszy skutek, niż dotychczasowe opinie sportowców i mieszkańców miasta? Członkowie SLD w swoim liście proszą o przeanalizowanie problemu i udzielenie informacji, czy popierana przez nich inicjatywa znajdzie uznanie władz miasta.