Samira Khamsurkaeva to mieszkająca w Łomży 4-letnia dziewczynka, która choruje na najgroźniejszy dziecięcy nowotwór. Immunoterapia przeciwdziałająca nawrotowi guza, kosztuje prawie 900 tys. złotych. Społeczność Łomży włączyła się w akcję pomocy i zbierania środków na leczenie dziewczynki - czasu jest niewiele, a wciąż brakuje ogromnej kwoty pieniędzy.
- Myśleliśmy, że już nic gorszego nie może nas spotkać. Zdawało się, że jesteśmy bezpieczni, że naszym dzieciom nic nie grozi… Wtedy przyszedł rak, by zabić naszą najmłodszą córeczkę - Samirę! Tu jest mnóstwo dobrych ludzi, dlatego błagamy Was o pomoc dla naszego dziecka… - czytamy na stronie portalu siepomaga.pl
W akcję włączyła się społeczność Łomży. Jakie jest życzenie małych przedszkolaków z Niepublicznego Przedszkola Integracyjnego "Mały Artysta"?
- Żeby Samirka wyzdrowiała - krzyczą chórem dzieci.
4-letnią dziewczynkę wspiera także Fight Club Łomża oraz Studio Tatuażu Artystycznego Psycho Ink.
- Pamiętajcie, że jesteście warci tyle ile możecie z siebie dać innym - apeluje ekipa Psycho Ink, która dochód za tatuaż Magdy Narożnej wraz z dodatkowymi pieniędzmi od wokalistki, zdecydowała się przekazać na rzecz 4-letniej dziewczynki.
- Ja na co dzień toczę walki w klatkach ale przed najcięższą walką stoi teraz Samira - mówi Damian Zorczykowski z Fight Club Łomża.
Aby przeciwdziałać nawrotowi choroby, konieczne jest zebranie 900 tysięcy złotych na immunoterapię Samiry w Krakowie. Czasu jest niewiele - trzeba zdążyć do 30 listopada.
Link do akcji: Życie Samiry