Do tragedii nie doszło być może tylko dlatego, że zadziałał czujnik czadu. Niebezpieczna sytuacja miała miejsce dzisiaj w jednym z budynków przy ul. Polowej w Łomży. Starsza kobieta została przewieziona do szpitala.
Łomżyńskie służby zostały zaalarmowane dzisiaj po południu, z powodu uruchomienia się czujki czadu zamontowanej w budynku przy ul. Polowej. Przybyli na miejsce strażacy rzeczywiście stwierdzili tam obecność tlenku węgla. Mieszkanie było ogrzewane przy pomocy starego pieca.
Jedna osoba została zabrana przez pogotowie celem dalszej diagnostyki. To starsza kobieta, która zgłaszała dolegliwości podobne do tych występujących przy zatruciu tlenkiem węgla.
Każdego roku z powodu zatrucia tlenkiem węgla, potocznie zwanego czadem, umiera ponad sto osób, a blisko dwa tysiące ulega podtruciu. Z uwagi na zbliżający się sezon grzewczy przypominamy, że w okresie jesienno-zimowym, w domach, w których urządzenia grzewcze oraz przewody kominowe i wentylacyjne są wadliwe lub źle użytkowane wzrasta ryzyko śmiertelnego zatrucia czadem. Jest on nazywany cichym zabójcą, ponieważ jest niewidoczny oraz nie ma smaku ani zapachu. Dla własnego bezpieczeństwa warto zabezpieczyć mieszkanie czujkami wykrywającymi tlenek węgla w powietrzu.