Światowy Dzień Sybiraka odbywa się corocznie w rocznicę napaści Armii Czerwonej na Polskę. Uroczystości odbyły się również w Łomży. - Najważniejsza jest pamięć - mówił prezydent Mariusz Chrzanowski.
Łomżyńskie obchody Światowego Dnia Sybiraka rozpoczęły się od uroczystego odsłonięcia i poświęcenia tablicy "Pamięci Zesłanych Przez Sowieckiego Okupanta". Możemy oglądać ją na ścianie Miejskiej Hali Targowej w Łomży, czyli w miejscu, gdzie kilkadziesiąt lat temu formowani byli ludzie do wywózek w głąb terytorium Sowieckiej Rosji.
- Paradoksalnie koniec torów zaczynał tragiczną podróż tysięcy mieszkańców ziemi łomżyńskiej. Nie tylko Łomży, ale i Elżbiecina, Konarzyc, Kupisk i szeregu innych miejscowości, których los rzucił na nieludzką ziemię, i wielu z nich już tam pozostawił - mówił dr hab. Krzysztof Sychowicz z białostockiego oddziału Instytutu Pamięci Narodowej.
Reklama
Tablica zaprojektowana została przez Tadeusza Babiela, syna wywiezionego w czerwcu 1941 roku Sybiraka, jej wykonaniem zajęła się firma kamieniarska Jerzego Lewandowskiego z Łomży, a metalowe elementy fragmentów szyn kolejowych przygotowały firmy Stanisława Miliszkiewicza i Stefana Wiśniewskiego z Warszawy. Wykonanie tablicy sfinansował Instytut Pamięci Narodowej.
Następnym punktem łomżyńskich obchodów Światowego Dnia Sybiraka był przemarsz pod Pomnik Sybiraków u podnóża Sanktuarium Miłosierdzia Bożego. Przed Pomnikiem Sybiraków delegacje złożyły kwiaty, by następnie udać się na mszę świętą w intencji Zesłańców Sybiru. Po Mszy świętej odbyła się uroczystość dekoracji Medalami „Pro Patria” za szczególne zasługi w kultywowaniu pamięci o walce o niepodległość Rzeczypospolitej Polskiej oraz honorowymi odznakami Związku Sybiraków
Od lutego 1940 roku do czerwca 1941 roku przeprowadzono cztery wywózki z naszej ziemi w głąb Związku Radzieckiego. Wywieziono w tym czasie blisko 6,5 tys. osób.