Ideę utworzenia Centrum Sportów Walki popiera coraz większa grupa sportowców, z dyscyplin nawet tak odległych sportom walki, jak szachy. List poparcia w sprawie przydzielenia budynku po dawnym przedszkolu przy ul. Reymonta Łomżyńskiemu Klubowi Karate, przesłał prezes zarządu Klubu Szachowego Maraton. Pismo zostało wysłane również do miejskich radnych.
Poniżej publikujemy list otwarty, jaki w sprawie poparcia inicjatywy utworzenia CSW, przesłał do nas zarząd KS Maraton.
Szanowny Panie Prezydencie, Państwo Radni i Mieszkańcy Łomży!
W tym krótkim liście chciałbym wyrazić swoje całkowite poparcie dla idei zgłoszonej przez prezesa Łomżyńskiego Klubu Karate, Pana Dariusza Syrnickiego, dotyczącej adaptacji budynku po dawnym przedszkolu przy ulicy Reymonta w Łomży na Centrum Sportów Walki. Pan Dariusz Syrnicki od wielu lat i z licznymi sukcesami wychowuje kolejne pokolenia adeptów sztuki Karate w Łomży. W bieżącym roku również Pan Prezydent był łaskaw docenić tę działalność przyznając swoją doroczną nagrodę "Łomżyński Laur Sportowy" w kategorii trener właśnie sensei Dariuszowi Syrnickiemu. Poza tym, że jest uznanym nie tylko w Łomży ale również w kraju i zagranicą trenerem, Pan Dariusz jest również bardzo przedsiębiorczym człowiekiem i znakomitym organizatorem. Jeżeli ktoś podołałby takiemu zadaniu, jak doprowadzenie tego zaniedbanego budynku do właściwego stanu, to właśnie On. Przyzna to każdy, kto pamięta czasy tułania się Klubu Karate po różnych salach gimnastycznych, okres adaptacji na salę treningową obecnej siedziby Klubu i widzi, jak przez te wszystkie lata rozwinął skrzydła zarządzany przez Pana Dariusza Klub. Dlatego jestem całkowicie przekonany, że jest on w stanie sprostać takiemu wyzwaniu zwłaszcza, mając w swoim otoczeniu tak liczną grupę osób, które od dawna Go wspierają.
Co do celowości utworzenia w Łomży takiego Centrum, również nie mam najmniejszych wątpliwości. Znając dużą część tego środowiska doskonale wiem, w jakich warunkach trenują dzieci i młodzież, mimo to odnosząc sukcesy. Potrafię sobie także bardzo łatwo wyobrazić, o ile więcej tych sukcesów mogłoby być, gdyby zapewnić im należyte warunki dla rozwoju talentu. Nie wyobrażam sobie, jak miasto takie jak Łomża, może sobie pozwolić na marnowanie talentów swoich młodych obywateli w tak beztroski sposób, jak to się obecnie dzieje. Przecież to oni są przyszłością tego miasta, regionu i kraju! Sam fakt, że w przyszłym Centrum Sportów Walki mogłyby znaleźć swoje miejsce wszystkie kluby działające w tej dziedzinie sportu, jest wielkim argumentem za poważnym podejściem do tej sprawy. Trudno również nie wspomnieć o rzeszy ponad dwóch tysięcy mieszkańców Łomży popierających pomysł jego utworzenia w tej właśnie lokalizacji. Aż ręce opadają kiedy się widzi, że niektóre z osób wybranych przez nas, aby rządziły naszym miastem, nie rozumieją prostej zależności, że im więcej dzieci i młodzieży uprawiającej sport lub w jakikolwiek inny sposób rozwijającej swoje pasje, tym mniej w przyszłości problemów. A przecież zagrożeń nie brakuje. Jak można lepiej przeciwdziałać niepożądanym zachowaniom młodych ludzi, niż poprzez liczne propozycje ciekawego, zdrowego i pożytecznego spędzania czasu? Propozycje te muszą być przy tym maksymalnie zróżnicowane, aby jeśli nie każdy, to choć duża część ich adresatów mogła znaleźć coś, co odpowiada jej najbardziej.
Zdaję sobie sprawę, że osobom bezpośrednio zainteresowanym niezręcznie może być w tak jednoznaczny sposób udzielać poparcia Panu Dariuszowi, jak robię to ja w moim liście. Jako prezes Klubu Szachowego nie jestem w żadnym stopniu stroną w tej sprawie i stoję z boku. Wiem jednak, że poprawa bytu klubów jednej dziedziny sportu ma szansę być początkiem poprawy sytuacji całego łomżyńskiego sportu. Dlatego apeluję z jednej strony do pozostałych łomżyńskich klubów sportowych o udzielenie poparcia idei zgłoszonej przez Pana Dariusza Syrnickiego, wszak w jedności siła! Z drugiej strony zwracam się z apelem do Państwa Radnych miasta Łomży i Pana Prezydenta Mieczysława Czerniawskiego o wykazanie maksimum dobrych chęci i wyciągnięcie pomocnej dłoni, aby zamysł ten mógł zostać zrealizowany. Nasze miasto może na tym tylko zyskać!
Z szachowym pozdrowieniem
Grzegorz Kotarski
Prezes Klubu Szachowego MARATON Łomża