Kasia, Basia i Marysia- trzy dziewczynki, które przyszły na świat w łomżyńskim szpitalu, dziś po południu razem ze swoją mamą pojadą do domu. - Dziewczynki są już duże, karmione są mlekiem mamy- poinformowała dr Bożena Florczyk, ordynator oddziału noworodkowego Szpitala Wojewódzkiego w Łomży.
- To wielka radość dla naszego oddziału. Dziewczynki przyszły na świat z niską wagą urodzeniową, wymagały pomocy w oddychaniu i żywienia pozajelitowego- opowiadała podczas zwołanej dziś konferencji prasowej dr Florczyk.
Po kilkunastu dniach spędzonych w oddziale noworodkowym, Kasia, Basia i Marysia oddychają już samodzielnie i karmione są przez mamę.
Dziewczynki jeszcze dziś po południu mają opuścić szpital i wrócić do domu w Klimaszewnicy. Tam czeka na nie piątka starszego rodzeństwa: cztery córki i jeden syn Moniki i Rafała Popowskich.
Narodziny trojaczków to w naszym regionie prawdziwa rzadkość. Po raz ostatni łomżyński szpital zanotował taki poród dwanaście lat temu.