Nawet 9 godzin może trwać operacja, która uratuje życie małej Julki Kierzkowskiej z Jedwabnego. Wszystko to jest możliwe dzięki samozaparciu rodziców dziewczynki i wszystkich ofiarodawców.
O chorobie 1,5-rocznej Julki Kierzkowskiej z Jedwabnego informowaliśmy wielokrotnie. Dziewczynka urodziła się z wrodzoną wadą rozwojową przegród serca (ubytek przegrody przedsionkowo-komorowej) . Leczenie w USA to jedyna szansa na ratunek.
Państwo Kierzkowscy wylecieli do Bostonu na początku lutego. To właśnie tam 1,5-roczna Julka przejdzie kosztowne leczenie. Operacja odbędzie się już dzisiaj o godz. 15:15 czasu polskiego.
„Dziś jest ostatni łatwy dzień. Jutro o 9.15 zaczyna się operacja. W Polsce będzie wtedy 15.15. Lekarze będą naprawiać moje <3 około 8-9 godzin. Bardzo Was proszę, bądźcie ze mną” – napisała wczoraj (15.02) w mediach społecznościowych mama Julki.
Reklama
Trzymamy kciuki!