Kilkadziesiąt tysięcy ton węgla do ogrzania mieszkań, kilkaset ton soli do posypywania ulic i chodników, autobusy miejskie przystosowane do zapalania nawet na największym mrozie- służby miejskie przygotowują już miasto do zimy.
Choć synoptycy nie przewidują, by pierwsze opady śniegu miały pojawić się wcześniej, niż za dwa tygodnie, służby miejskie na mrozy czekają w gotowości.
Tradycyjne już wytłumaczenie, że "zima zaskoczyła drogowców" tym razem ma szansę się nie sprawdzić- Miejskie Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej zgromadziło już zapas 550 ton soli do posypywania ulic i chodników. Do odśnieżania oddelegowanych zostało 57 osób, w całym mieście stanie blisko czterysta skrzynek z mieszanką piaskowo- solną. MPGKiM do dyspozycji ma pięć ciągników z pługami, mikrociągnik, odśnieżarki ręczne i trzy samochody osobowo- dostawcze.
W mieszkaniach powinno być ciepło przez całą zimę- Miejskie Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej na razie ma już 20.600 ton węgla, a do końca sezonu zapasy planuje uzupełnić o kolejne 6 tysięcy ton.
Na zimę gotowe są też autobusy. W pojazdach, jak informuje dyrektor MPK Janusz Nowakowski, na bieżąco wymieniane są akumulatory, w gotowości czekają urządzenia wspomagające ich pracę w czasie największych mrozów. Autobusy jeżdżą już na paliwie dostosowanym do temperatur poniżej 0 st.C.
Ubiegłoroczna, rekordowo długa zima kosztowała miasto ponad 1,5 mln złotych. W tym roku wydatki będą zapewne mniejsze- pierwsze oszczędności przyniósł już dość ciepły listopad.