Reklama

Uciekał kradzioną toyotą. Ugrzązł w błocie.

27/10/2013 16:30

29-latek ukradł wartą 30 tysięcy złotych toyotę RAV 4. Ścigany przez policję, uciekał w stronę Balik. Nagle samochód wjechał na miękki grunt, skąd nie mógł już ruszyć. Właśnie w ten sposób uciekiniera dopadli policjanci. Okazało się, że jest kompletnie pijany.

O kradzieży, do której doszło w piątek wieczorem w Kolnie, poinformował policję właściciel samochodu.

- Ze zgłoszenia 47-letniego mieszkańca Kolna wynikało, że godzinę wcześniej zaparkował na jednej z posesji przy ul. Ks. Janusza i wychodząc z samochodu, w otwartym aucie pozostawił kluczyki w stacyjce- relacjonuje oficer prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji w Białymstoku.

Sygnał o zdarzeniu został przekazany do wszystkich patroli, które rozpoczęły poszukiwania skradzionego pojazdu. Nie minęło kilka minut, jak do dyżurnego kolneńskiej komendy dotarła kolejna informacja- tym razem dzwonił kierowca, który skarżył się na łamiącą przepisy ruchu drogowego toyotę, jadącą w kierunku Pisza.

Reklama

- Policjanci szybko skojarzyli oba te zdarzenia, informując o nich również mundurowych z województwa warmińsko- mazurskiego.  Niedługo potem, gdy uciekinier zorientował się, że jest ścigany przez współdziałających funkcjonariuszy, zawrócił, usiłując przedostać się w kierunku Kolna- przekazują policjanci.

W Balikach drogę zatarasowały mu policyjne auta. Ścigany kierowca, chcąc je ominąć, zjechał z jezdni w pole i utknął w miękkim gruncie. Wtedy policjanci wyciągnęli mężczyznę zza kierownicy.

Okazało się, że 29-latek ma 1,8 promila alkoholu. Został zatrzymany do wytrzeźwienia w policyjnym areszcie. Wczoraj był już w stanie złożyć wyjaśnienia. Jak relacjonuje oficer prasowy, młody mieszkaniec Kolna przyznał, że do kradzieży skłoniła go okazja, której nie chciał przegapić.

Reklama

- Wyjaśnił, że przechodząc koło posesji, dostrzegł niepilnowaną przez nikogo toyotę z pozostawionymi w stacyjce kluczykami. Nie czekając ani chwili, skorzystał z okazji- opisują policjanci.

29-latek będzie odpowiadał nie tylko za kradzież, ale i kierowania pojazdem pod wpływem alkoholu. Grozi mu za to nawet do pięciu lat pozbawienia wolności.

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości