25-letni mieszkaniec powiatu łomżyńskiego podał swojej dziewczynie dane do konta, aby pomóc jej w sprzedaży ubrania. Z jego rachunku "wyparowało" 1550 złotych. Okazało się, że doszło do oszustwa.
- Wczoraj do ostrołęckiej komendy zgłosił się mieszkaniec 25-letni powiatu łomżyńskiego, który poinformował o oszustwie na jego szkodę w internecie. Mężczyzna dodał, że chciał pomóc swojej 22-letniej dziewczynie, która była w trakcie transakcji sprzedaży kombinezonu damskiego na jednym z portali z używaną odzieżą. W tym celu podał jej wszystkie dane do logowania na swoje konto, takie jak login do konta, hasło, pesel, a nawet nazwisko rodowe swojej mamy, które ta wpisała w nadesłany jej link. Dodatkowo podał dziewczynie kod blik, miał rzekomo potwierdzić, że to on jest właścicielem konta. Szybko okazało się, że link, w który wpisała 22-latka wszystkie dane do konta swojego chłopaka był fałszywy i z konta „wyparowało” w kilku przelewach 1550 złotych - informuje kom. Tomasz Żerański z KMP w Ostrołęce.
Dalsze postępowanie w tej sprawie prowadzą policjanci z ostrołęckiego wydziału do walki z przestępczością gospodarczą i korupcją.