Dziesięć osób od 2010 roku znalazło w łomżyńskim ratuszu pracę na stanowisku pomocy administracyjnych. Ich zadania są różne- od obsługi tablicy ogłoszeń i prostą pracę z dokumentami, po czekanie w gotowości, by zastąpić nieobecnych pracowników sekretariatów zastępców prezydenta.
Jak wynika z zestawienia przygotowanego przez prezydenta miasta na prośbę radnej Elżbiety Rabczyńskiej, w ciągu trzech lat urzędnicy zyskali dziesięć osób do pomocy w wypełnianiu swoich obowiązków.
Aż trzy osoby trafiły do Wydziału Spraw Społecznych i Zdrowia, gdzie od sierpnia przyjmują i pomagają wypełnić wnioski o zasiłki.
Dwie osoby na czas nieokreślony zostały zatrudnione w Wydziale Organizacji i Obsługi. Jedna z nich m.i in. obsługuje centralę telefoniczną i przygotowuje do wysyłki korespondencję wyjściową, druga obsługuje sekretariaty prezydenta i jego zastępców w chwili, kiedy brakuje w nich zwykłych pracowników (taka sytuacja, jak przekazuje prezydent Mieczysław Czerniawski, ma miejsce w tej chwili- jedna z pracownic sekretariatu przebywa na urlopie macierzyńskim).
Kolejne dwie osoby znalazły pracę w Urzędzie Stanu Cywilnego i Centrum Obsługi Mieszkańców. Ich zadania mają ułatwiać obsługę interesantów.
Na pięć miesięcy zatrudniona została pomoc administracyjna w Wydziale Rozwoju i Funduszy Zewnętrznych. Pracownik odpowiada za archiwizację dokumentów zakończonych już projektów unijnych.
Pomoc administracyjna była też potrzebna w Wydziale Kultury, Promocji i Sportu. Jak argumentuje prezydent, jej zatrudnienie związane było ze stale rosnącą liczbą zadań wynikających z ilości powstających klubów i organizacji pozarządowych.
Do pomocy administracyjnych prezydent zaliczył też czteromiesięczne powierzenie jednej z pracownic obowiązków naczelnika Wydziału Gospodarowania Nieruchomościami po śmierci dotychczasowego zwierzchnika, Jerzego Bittnera.
W planie budżetu na 2014 rok na wypłatę wynagrodzeń dla pomocy administracyjnych (czterem z zatrudnionych umowa wygasa w pierwszym kwartale roku), władze miasta zapisały ok. 150 tys. złotych.