W bieżącej perspektywie finansowej, czyli 2014-2020, Lokalne Grupy Działania połowę środków z Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich, którymi dysponują, muszą przeznaczyć na tworzenie miejsc pracy, czyli zakładanie działalności gospodarczej i jej rozwój. Pierwszy nabór na te działania LGD funkcjonujące na terenie woj. podlaskiego planują jeszcze w tym roku.
– Intencją tego projektu jest zmniejszenie poziomu bezrobocia, aktywizowanie mieszkańców – zauważa wiceprezes LGD Brama na Podlasie Iwona Wiernicka, która podkreśla, że fundusze pochodzące z PROW 2014-2020 rozdysponowywane będą na zasadach określonych przez ministerstwo rolnictwa i rozporządzenia unijne. Jednak, pomimo tego, poszczególne grupy w określonych przypadkach mogą stosować swoje kryteria, np. mogą one dotyczyć osób „preferowanych", poziomu refundacji czy kwoty dofinansowania.
O dofinansowanie na podejmowanie działalności gospodarczej może ubiegać się podmiot będący:
Minimalna całkowita wartość operacji wynosi nie mniej niż 50 tys. zł. Limit pomocy na jednego wnioskodawcę wynosi 300 tys. zł w okresie realizacji programu (wyjątek stanowi limit pomocy na jednego wnioskodawcę realizującego operację w zakresie tworzenia lub rozwoju inkubatorów przetwórstwa lokalnego produktów rolnych wynosi 500 tys. zł w okresie realizacji Programu).
Wyjątek to limit pomocy na jednego wnioskodawcę realizującego operację w zakresie tworzenia lub rozwoju inkubatorów przetwórstwa lokalnego produktów rolnych wynosi 500 tys. zł w okresie realizacji Programu oraz limit pomocy na jednego wnioskodawcę realizującego operację w zakresie podejmowania działalności gospodarczej – wynosi 100 tys. zł w okresie realizacji Programu.
To ile procent kosztów kwalifikowalnych może zostać objętych pomocą określają poszczególne Lokalne Grupy Działania w swoich Lokalnych Strategiach Rozwoju. Jednak intensywność pomocy nie może przekraczać 70 proc. kosztów kwalifikowalnych w przypadku podmiotu wykonującego działalność gospodarczą (do której stosuje się przepisy Ustawy z dnia 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej); w przypadku pozostałych podmiotów pomoc może sięgać do 100 proc. kosztów kwalifikowalnych; w przypadku sektora finansów publicznych pomoc może sięgać 63,63 proc. kosztów kwalifikowalnych.
W LGD Brama na Podlasie osoby zakładające działalność gospodarczą mogą pozyskać 75 tys. zł.
– Co ważne, wsparcie otrzymują one w formie dotacji, a nie refundacji, a więc pieniędzy tych nie muszą zwracać – podkreśla Iwona Wiernicka – Wsparcie wypłacane jest w dwóch etapach, najpierw 80 proc., a po zrealizowaniu inwestycji 20 proc. Po środki te mogą sięgnąć tylko osoby, które nie są ubezpieczone w pełnym zakresie w KRUS jako domownicy, rolnicy lub małżonkowie rolników.
Dodaje, że Brama na Podlasie będzie preferować osoby, które są w trudnej sytuacji, czyli do 29 roku życia i po pięćdziesiątce. Te osoby otrzymają dodatkowe punkty w wyniku oceny wniosku.Kwestię kosztów – czyli na co można wydać pieniądze, w jakim okresie, jak wygląda cała procedura składania wniosku, przekazania dokumentacji do urzędu, jej rozpatrywania reguluje rozporządzenie.
– Beneficjenci przynoszą do nas wnioski w ramach konkursu, a nasza rada je ocenia. Na tym etapie każda LGD ma swoje kryteria dotyczące wyboru operacji – tłumaczy wiceprezes LGD Brama na Podlasie. – Część kryteriów, m.in. wpływ na środowisko, klimat, innowacyjność jest stałych dla wszystkich grup. Ale część może być zróżnicowana w poszczególnych Lokalnych Grupach Działania.
Rady programowe LGD wybierają wnioski, po czym przekazują dokumentacje do Podlaskiego Urzędu Marszałkowskiego, który prowadzi z beneficjentem korespondencję – negocjacje dotyczące wydatkowania, racjonalności wydatków. Urząd podpisuje umowę z wybranym wnioskodawcą i rozlicza ją.
– My jesteśmy komórką, która wybiera lokalnie – podkreśla Wiernicka. – Jesteśmy w stanie ocenić czy dany projekt wpisuje się w nasze przedsięwzięcia, wybieramy go do dofinansowania.
W przypadku zakładania działalności niektóre LGD „dają" 50 tys. zł, inne 60 tys. zł , jeszcze inne 100 tys. zł. To wszystko zależy od projektu, bo każda sytuacja jest inna.
Natomiast jeśli chodzi o rozwój działalności na obszarze danej lokalnej grupy działania, maksymalne dofinansowanie wynosi 300 tys. zł, ale nie więcej niż 70 proc. poniesionych kosztów. Wsparcie ma formę refundacji. A więc, beneficjent najpierw realizuje całość inwestycji za swoje fundusze (własne bądź z kredytu), a później otrzymuje 70 proc. wnioskowanej kwoty, ale nie więcej niż 300 tys. zł. Są też kryteria dodatkowe oceny.
Iwona Wiernicka dodaje, że standardowy poziom refundacji to 50 proc. wartości inwestycji. Jednak Lokalne Grupy Działania mają możliwość zwiększenia maksymalnego poziomu refundacji. W LGD Brama na Podlasie został on podniesiony do 70 proc.
– Skoro wytyczne dopuszczały, by było to 70 proc., chcielibyśmy, by autorzy projektów, które wybierzemy,a wiec najciekawszych, mogli skorzystać z tej możliwości – podkreśla przedstawicielka LGD_Brama na Podlasie.
Zauważa ona, że na wnioskodawcę nałożony jest szereg obowiązków. Ma stworzyć miejsca pracy – wprawdzie rozporządzenie wskazuje na jedno miejsce pracy, ale jeśli ktoś zechce otrzymać więcej punktów, by być wyżej na liście rankingowej i mieć większe szanse na otrzymanie wsparcia, to powinien zatrudnić przynajmniej 2-3 osoby. Poza tym te miejsca pracy trzeba utrzymać przez 3 lata od płatności ostatecznej, w rzeczywistości może więc być to 3,5 roku.
– Przejdą projekty dobre, przemyślane i będziemy właśnie je dofinansowywać – podsumowuje Iwona Wiernicka.
Również Lokalna Grupa Działania Tygiel Doliny Bugu wśród osób składających wnioski dotyczące rozpoczęcia działalności gospodarczej zamierza premiować osoby młode – do 30. roku życia. Premiowane bedą też osoby osoby, które zobowiążą się do zatrudnia osób z grupy defaworyzowanej – a więc powinny to być osoby powyżej 50 roku życia, bezrobotni, zagrożeni ubóstwem i wykluczeniem społecznym, osoby do 30 roku życia.
Na rozpoczęcie działalności gospodarczej można otrzymać nawet 100 tys. zł