Głośno ostatnio o temacie kupionego w 2016 roku przez miasto hotelu robotniczego przy ul. Wesołej 117. Okazuje się, że poprzedni właściciel, białostocka spółka chciała tam ulokować ośrodek dla uchodźców.
Podczas ostatniej sesji Rady Miejskiej interpelację w tej sprawie złożył radny Witold Chludziński. - Czy prawdą jest, że jeszcze przed zakupem tego budynku przez miasto, firma zarządzająca nim miała tam utworzyć ośrodek dla uchodźców? – kierował pytanie do prezydenta. Odpowiadając na pytanie Chrzanowski potwierdził, że w dawnym hotelu robotniczym przy ul. Wesołej miał być utworzony taki ośrodek.
Jeszcze w grudniu 2015 r. firma wystąpiła do prezydenta z prośbą o zmniejszenie do 30 % podatku od nieruchomości przy ul. Wesołej 117, tłumacząc to stratą poniesioną na skutek jego negatywnych wypowiedzi o przyjmowaniu uchodźców.
- W przypadku prowadzenia przez naszą spółkę Ośrodka dla Cudzoziemców w Łomży mielibyśmy możliwość stworzenia wielu nowych miejsc pracy, jak również podjęlibyśmy współpracę z firmami już istniejącymi w mieście np. w zakresie codziennego kateringu do ośrodka itd. – to fragment wniosku, który wpłynął do urzędu od białostockiej spółki, odczytany podczas sesji przez prezydenta. Prezydent ostatecznie nie zgodził się na zmniejszenie podatku.
W uzasadnieniu załączonym do wniosku przytaczane są również słowa prezydenta Mariusza Chrzanowskiego - Miasto nie jest w stanie w chwili obecnej przyjąć nowych uchodźców. (…) Stoję na stanowisku, że tworzenie nowych obiektów dla uchodźców na terenie północno-wschodniej oraz wschodniej Polski jest wielskim błędem. Ośrodki te powinny być tworzone w rejonach, gdzie bezrobocie jest na niskim poziomie przy dobrze funkcjonującym rynku pracy, a sytuacja społeczno-gospodarcza stwarza możliwość rozwoju i prawidłowej integracji uchodźców po zakończeniu programów integracyjnych.