Reklama

Walczą o zdrowie i życie Szymonka

08/09/2016 08:00

15-miesięczny Szymonek od roku bezskutecznie walczy w Centrum Zdrowia Dziecka z nowotworem złośliwym oka - SIATKÓWCZAKIEM. Lekarze są bezradni, sugerują usunięcie oka. Jedyna nadzieja kosztowne leczenie w Nowym Jorku u dr Abramsona! Koszt 1,5 mln zł - na tyle wycenione jest życie, zdrowie, oko i wzrok maleństwa. Na tę chwilę udało się zebrać ponad 500 tys. złotych. Brakuje jeszcze dużo, ale akcja trwa i rozprzestrzenia się po całym internecie podobnie, jak to było w przypadku Marcelinki z Zambrowa. W jej przypadku udało się. Nie ma powodu, by teraz było inaczej!

Sześć razy usłyszał o wznowie, trzy razy przetaczano mu krew, odkleiła mu siatkówka, a raz prawie zatrzymał się podczas zabiegu podania Melphalanu!

- Szymonek urodził się 25 maja 2015 r. w Otwocku, był radosnym i zdrowym dzieckiem, aż do 15 sierpnia 2015 roku, gdy zauważyliśmy pod sztucznym światłem, że lewa źrenica oczka daje żółty odblask.
W poniedziałek udaliśmy się do pediatry który skierował nas do Centrum Zdrowia Dziecka - opowiadają rodzice chłopca.

18 sierpnia 2015 r. pojechali do CZD do okulisty, gdzie wykonano badanie dna oka. Lekarz niestety potwierdził pierwsze podejrzenia- w lewym oczku wykrył siatkówczaka i skierował Szymonka na oddział onkologii. Następnego dnia rezonans magnetyczny w znieczuleniu wykazał, że guz jest tylko w gałce oka. Pełną historię walki o zdrowie i życie Szymonka przeczytacie na jego stronie: http://rycerzeiksiezniczki.pl/kids/szymon/?lang=pl

Reklama

Niestety, lekarze w Polsce okazali się bezradni. Sugerują usunięcie oczka. Na to nie chcą zgodzić się rodzice malca, którzy w rocznicę walki o jego zdrowie i życie podjęli ważną decyzję. Wysłali dokumentację medyczną do dr Abramsona w Nowym Jorku i uzyskali pozytywną odpowiedź – doktor podejmie się uratowania zdrowia, życia, oka i wzroku Szymona!

Jak już wspomnieliśmy, koszt leczenia to astronomiczne 1,5 mln złotych, ale na wszystko potrzeba aż 2 mln. Bez wsparcia rzeszy ludzi dobrej woli - nieosiągalne. Dlatego na leczenie chłopca zbierane są środki. W akcję zaangażowały się różne środowiska. Pieniądze zbierane są wszędzie, również w Łomży. Ponad 10 tys. złotych uzbierały "Łomżyńskie Mamuśki". 

Reklama

Na tę chwilę udało się zebrać ponad 500 tys. złotych. Brakuje jeszcze dużo, ale akcja trwa i rozprzestrzenia się po całym internecie podobnie, jak to było w przypadku Marcelinki z Zambrowa. W jej przypadku udało się. Nie ma powodu, by teraz było inaczej!

Więcej informacji o Szymonie i sposobach wsparcia jego walki o zdrowie i życie na stronach:

http://rycerzeiksiezniczki.pl/kids/szymon/?lang=pl https://m.facebook.com/pamietnikszymona/about/?mt_nav=1
Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości