Robert P. oraz Marzanna G. będą tłumaczyli się w sądzie z tego, że grozili na Facebooku osobom pełniącym funkcje publiczne. Sprawę nadzoruje Prokuratura Okręgowa w Łomży.
Robertowi P. usłyszał zarzuty gróźb karanych. Pokrzywdzonych jest 6 osób.
- Przestępstwa te polegają na udostępnianiu na publicznych kontach portalu internetowego Facebook.com „wyroków” dotyczących osób pełniących funkcje publiczne, grożąc im konfiskatą mienia, zakazem pełnienia tych funkcji, zakazem pracy w urzędach państwowych i dożywotnim pozbawieniem praw publicznych, a niektóre z tych „wyroków” dotyczyły również pozbawienia życia poprzez wykonanie kary śmierci, przy czym groźby te wzbudziły u pokrzywdzonych uzasadnioną obawę, iż zostaną spełnione. Jeden z tych z czynów zabronionych oprócz gróźb karalnych dotyczy również publicznego nawoływania do popełnienia zbrodni poprzez udanie się do miejsca zamieszkania pokrzywdzonego, by tam wykonać taki „wyrok” - podaje Anna Bałazy, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Łomży.
Reklama
Podejrzany nie przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów. Ma dozór policji - musi 4 razy w tygodniu stawiać się w Komendzie Powiatowej Policji w Mońkach. Orzeczono wobec niego także zakaz kontaktowania się z pokrzywdzonymi oraz zakaz zbliżania się do nich oraz ich miejsc zamieszkania na odległość mniejszą niż 100 metrów.
W ramach tego samego postępowania taki sam zarzut usłyszała także Marzanna G.
- Podejrzana nie przyznała się do popełnienia zarzucanego jej czynu. Wobec niej zastosowano środki zapobiegawcze o charakterze wolnościowym w postaci dozoru Policji z obowiązkiem stawiennictwa 2 razy w tygodniu w Komendzie Powiatowej Policji w Grajewie oraz zakaz kontaktowania się z pokrzywdzonymi oraz zakaz intencjonalnego zbliżania się do pokrzywdzonych oraz miejsc ich zamieszkania na odległość mniejszą niż 100 metrów - informuje Anna Bałazy.
Reklama
Fot. Polska Press