Pożyczki na dowód mają tylu zwolenników, co przeciwników. Do tych ostatnich z pewnością będzie należał mężczyzna, na którego konto zaciągnięto tysiąc złotych kredytu. Wcześniej dowód osobisty został mu skradziony.
Młody łomżyniak stracił dowód w połowie września. Okazało się, że dokument przywłaszczył sobie 24-latek, który przy okazji postanowił wzbogacić się cudzym kosztem.
Mężczyzna zgłosił się do jednego z działających w Łomży punktów kredytowych, oferujących pożyczki "na dowód". Przedstawił dokument i na cudze konto podpisał umowę o udzieleniu kredytu w wysokości tysiąca złotych.
Z koniecznością spłaty fałszywej pożyczki poszkodowany borykał się przez ponad miesiąc. Dopiero pod koniec ubiegłego tygodnia policjanci zatrzymali obrotnego 24-latka.
W tym czasie funkcjonariuszom udało się ustalić, że mężczyzna działał w warunkach recydywy. Czeka go postępowanie przed sądem.