Prawie trzy gramy amfetaminy miał przy sobie mieszkaniec Łomży, zatrzymany przez policję na ul. Kierzkowej. Mężczyzna został doprowadzony do prokuratury.
25-letniego mieszkańca Łomży policjanci zatrzymali przed północą. Wszystko wskazywało na to, że będzie to jedynie rutynowa kontrola.
Okazało się jednak, że funkcjonariusze znaleźli przy mężczyźnie cztery foliowe torebki, wypełnione białym proszkiem. Testy pokazały, że to amfetamina, której łomżyniak w sumie miał przy sobie 2,93 grama.
Zatrzymany przez policję, został doprowadzony do prokuratury. Grozi mu do trzech lat pozbawienia wolności.