Reklama

Zabici i ranni na drogach. Nie wszyscy dojechali do celu. [FOTO]

04/11/2013 10:30

Pięć osób straciło życie w wypadkach, do których doszło podczas przedłużonego weekendu na drogach regionu. W samej Łomży policjanci zanotowali kilkanaście kolizji, obyło się jednak bez tragicznych zdarzeń.

Choć w ocenie nadkom. Piotra Pietrzaka, naczelnika Wydziału Ruchu Drogowego łomżyńskiej komendy policji, przedłużony weekend mimo bardzo nasilonego ruchu na drogach minął dość spokojnie, nie obyło się bez groźnych zdarzeń.

Do najtragiczniejszego wypadku doszło w czwartek w Marianowie. Tam w kolizji z rosyjskim volvo, życie stracił 36-letni Czech, kierujący fiatem ducato.

Tego samego dnia ok. godz. 23.00 na trasie między Zambrowem a Wysokiem Mazowieckiem 30-letni kierowca hondy prawdopodobnie zasnął za kierownicą i zjechał na przeciwległy pas ruchu. Tam zderzył się z nadjeżdżającym z przeciwka fordem focus, którym kierował 60-letni mieszkaniec Olsztyna. Mężczyzna zginął na miejscu.

Reklama

Cztery osoby podróżujące skodą trafiły do szpitala w wyniku kolizji, do jakiej doszło w sobotę na trasie między Łomżą a Zambrowem. W miejscowości Bacze Mokre skoda uderzyła w drzewo.

Kilka godzin później dwa samochody osobowe zderzyły się na trasie między Zambrowem a Prosienicą. Do szpitala zostało zabranych pięć osób.

W sumie w całym województwie przez cztery dni długiego weekendu doszło do jedenastu wypadków, w których zginęło pięć osób, a 15 zostało rannych.

Policjanci z łomżyńskiej komendy zatrzymali też siedmiu nietrzeźwych kierowców. Rekordzista, zatrzymany w sobotę na Szosie do Mężenina, kierował polonezem mając we krwi ponad dwa promile alkoholu. Kolejnych 48 kierujących pod wpływem alkoholu mundurowi zatrzymali na terenie całego województwa.

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości