Dzisiaj w nocy w rejonie stacji kolejowej w Czerwonym Borze zaginął koń, którego poszukuje teraz zatroskany właściciel. Zwierzę miało wziąć udział w rozpoczynającym się w pobliżu rajdzie. Do tej pory nie udało się go odnaleźć.
Koń miał spędzić noc w rejonie stacji w Czerwonym Borze. Pan Rafał, który czuwał przy zabezpieczonym zwierzęciu, przysnął około północy. Gdy obudził się o godz. 3:00 konia już nie było.
Od samego rana właściciel na własną rękę szukał zwierzęcia po okolicy, jednak do tej pory nie udało się go odnaleźć. Nie wiadomo w jakim kierunku oddaliło się zwierzę, a zlokalizowanie jakichkolwiek śladów utrudnia wysoka trawa. O sprawie powiadomione zostały odpowiednie służby: policja, straż leśna, nadleśnictwo i dwóch powiatowych lekarzy weterynarii.
Znaki szczególne: na lewej części twarzy konia znajduje się blizna w kształcie koła o wielkości około 5 cm, na jego grzbiecie znajdują się białe oznaczenia: z jednej strony odwrócony numer 838, a z drugiej 10.
[AKTUALIZACJA] Po opublikowaniu przez nasz portal powyższej informacji zaginione zwierzę zostało odnalezione.