Niemożliwa jest zmiana decyzji odnośnie przekształcenia Szpitala Wojewódzkiego im. Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Łomży w jednoimienny szpital zakaźny - poinformował dziś władze miasta wojewoda Bohdan Paszkowski. Pojawiła się nadzieja, że uda się wydzielić budynek, w którym mieściłby się Szpitalny Oddział Ratunkowy (SOR) i w którym udzielana byłaby podstawowa opieka medyczna.
Prezydent i obecni radni zażądali dziś od wojewody zmiany decyzji odnośnie przekształcenia łomżyńskiego szpitala w jednoimienny szpital zakaźny. Wojewoda argumentował jednak, że jest to niemożliwe.
Nadzieją dla mieszkańców Łomży i całego regionu może być za to inny pomysł. Podczas dzisiejszej dyskusji pojawiły się głosy odnośnie wydzielenia budynku, w którym mieściłby się Szpitalny Oddział Ratunkowy (SOR) i w którym udzielana byłaby podstawowa opieka medyczna.
- W trosce o zabezpieczenie opieki zdrowotnej dla dobra mieszkańców Łomży prezydent Mariusz Chrzanowski zażądał zwołania w trybie pilnym spotkania z udziałem przedstawicieli Podlaskiego Urzędu Wojewódzkiego, Urzędu Marszałkowskiego Województwa Podlaskiego, dyrekcji łomżyńskiego szpitala oraz podlaskiego oddziału Narodowego Funduszu Zdrowia w celu koordynowania działań, mających na celu przeznaczenie na ten cel odpowiedniego budynku, w którym mieszkańcom udzielana byłaby podstawowa opieka medyczna. - podaje Łukasz Czech z Urzędu Miejskiego w Łomży.
Reklama
Wojewoda zapowiedział pomoc w zorganizowaniu spotkania w sprawie wydzielenia budynku pod Szpitalny Oddział Ratunkowy. Padły także wnioski o zwiększenie ilości karetek w łomżyńskiej stacji pogotowia. Wojewoda stwierdził, że postulat ten zostanie zrealizowany.
Szpital dzieli
Nie wszyscy radni mieli możliwość znaleźć się w delegacji wraz z prezydentem Mariuszem Chrzanowskim i wiceprezydentem Stypułkowskim, którym towarzyszyli: przewodnicząca rady Alicja Konopka oraz radni Mariusz Tarka i Artur Nadolny.
Druga delegacja, w składzie której znaleźli się radni: Dariusz Domasiewicz, Zbigniew Prosiński i Piotr Serdyński wyruszyła do Białegostoku później i dołączyła do spotkania w trakcie jego trwania.