O przedłużenie terminu oddana inwestycji do końca grudnia zwrócił się do władz miasta Masbud Invest- główny wykonawca hali targowej na miejskim targowisku. Suwalska spółka przekonuje, że zawiedli podwykonawcy. Budynek miał być gotowy do końca października, potem termin jego oddania został przesunięty o kolejny miesiąc.
- Prezydent Łomży Mieczysław Czerniawski z zarządem firmy Masbud Invest spotkał się już po raz trzeci w tym tygodniu- informuje rzecznik prezydenta Anna Sobocińska.
Tajemnicą poliszynela jest bowiem fakt, że hala, której budowa miała zakończyć się przed końcem listopada (a to już i tak termin przedłużony w stosunku do pierwotnego o 30 dni), wciąż nie jest gotowa. Okazuje się, że w piątek prezes Masbud Invest zwróciła się do władz miasta o kolejne przedłużenie terminu prac- tym razem do końca roku.
Głównym powodem opóźnień- jak argumentuje suwalskie przedsiębiorstwo- są kłopoty, jakie sprawiło firmie PBK Ostrołęka. Na początku września ostrołęcki podwykonawca ogłosił upadłość. Prace, które PBK miało wykonać, zostały przekazane innym firmom. Te jednak, jak się okazuje, nie sprostały wyznaczonym terminom.
- Trwa analizowanie wniosku. Decyzje zostaną podjęte w poniedziałek. Tego dnia prezydent miasta spotka się po raz kolejny z zarządem Masbud Invest- zapowiada Anna Sobocińska.
Kiedy halę mieliby przejąć kupcy, dziś sprzedający na tymczasowym targowisku? Konkretnych terminów nikt nie jest w stanie wyznaczyć, wiele wskazuje jednak na to, że dla handlujących będzie to kolejna zima przepracowana pod gołym niebem.