Część mieszkańców miasta zastanawia się, czy w Łomży utworzony zostanie “Psi park”. Pierwotnie miał on być zrealizowany w ramach budżetu obywatelskiego. Okazuje się, że suma summarum takie miejsce jednak nie powstanie, ponieważ “temat jest kontrowersyjny społecznie”.
“Psi park” miał być wydzielonym miejscem na spacery z czworonogami. Miał, bo wygląda na to, że nie będzie go wcale.
- Pomimo swojej przychylności dla tego typu inicjatywy, władze miasta obecnie na planują realizacji takiej inwestycji, gdyż jak pokazuje przeszłość, temat jest kontrowersyjny społecznie - mówi Łukasz Czech z Urzędu Miejskiego w Łomży.
Pomysł utworzenia “Psiego Parku - wybiegu dla psów” pojawił się w budżecie obywatelskim na 2016 r. Pomysłodawczyni chciała, żeby był zlokalizowany w rejonie ul. Kasztelańskiej. Koncepcja nie spodobała się jednak okolicznym mieszkańcom. Urząd miejski wskazał więc inną lokalizację, nad rzeką Narew. Ta jednak nie przypadła do gustu pomysłodawczyni, która twierdziła, że utworzenie "Psiego parku" w miejscu oddalonym od osiedli mija się z celem.
Po czym do Budżetu Obywatelskiego 2017 zgłoszony został projekt pn. „Wybieg dla psów. Psi Park.” W tym przypadku jako lokalizację wskazano teren między ul. Wojska Polskiego i Dmowskiego. Nie znalazł on jednak uznania w głosowaniu mieszkańców.