Wracamy do tematu zabójstwa w ośrodku dla bezdomnych w Czerwonym Borze (pow. zambrowski), które miało miejsce w ubiegły weekend. Śledczy ustalili, że sprawca miał co najmniej kilkukrotnie uderzyć pokrzywdzonego trzonkiem od siekiery i dusić go, co poskutkowało zgonem mężczyzny. Podejrzany nie przyznał się jednak do popełnienia zarzucanego mu czynu.
Do opisywanej tragedii doszło 12 lipca 2020 roku w Ośrodku „Przystanek w Drodze” Caritas Diecezji Łomżyńskiej w Czerwonym Borze. Informowaliśmy o tym wczoraj.
Prokuratura Okręgowa w Łomży podaje, że Dariuszowi Grzegorzowi P. przedstawiono już zarzut zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem Grzegorza Romana Sz., tj. popełnienie czynu z art. 148 § 2 pkt 1 k.k.
"Około godziny 3.00 w jednym z domków mieszkalnych znajdujących się na terenie ośrodka podejrzany, działając w zamiarze bezpośrednim, co najmniej kilkukrotnie uderzył Grzegorza Romana Sz. trzonkiem od siekiery w okolice głowy i twarzoczaszki, tułów plecy i klatkę piersiową, a ponadto dusił pokrzywdzonego, co skutkowało jego zgonem." - podaje Prokuratura Okręgowa w Łomży.
Reklama
Podejrzany nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu. Śledczy informują, że przedstawił "wersję wydarzeń niezgodną z poczynionymi w toku śledztwa ustaleniami."
Sąd zastosował wobec podejrzanego środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres 3 miesięcy. Za zarzucany czyn grozi mu kara pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 12 do dożywotniego pozbawienia wolności.