Mieszkańcy bloku przy ul. Reymonta 5a w Łomży od niemal dwóch miesięcy borykają się z problemem niedziałającej bramy wjazdowej do miejsc podziemnych. - Na liczne telefony do administracji osiedla Jantar uzyskujemy odpowiedzi, że sprawa została zgłoszona do wykonawcy bądź producenta, że oczekują na odpowiedź, decyzje i tak dalej - pisze do nas zaniepokojony Czytelnik, dodając jednocześnie, że w bloku znajdują się dwie takie bramy, które niejednokrotnie już ulegały awariom. Żadna naprawa nie trwała tak długo.
- Zakupione miejsca parkingowe miały być schronieniem dla aut przez warunkami pogodowymi, ale także swego rodzaju zabezpieczeniem przed ewentualną kradzieżą. Od dwóch miesięcy do garaży może wejść dosłownie każdy, a co za tym idzie do klatek schodowych, piwnic czy mieszkań również - informuje nas Czytelnik, pytając, co by było, gdyby kogoś przez to okradziono. - Warto też nadmienić, że aura nie sprzyja, a za oknami jest naprawdę zimno. Tak samo jest w garażach w chwili obecnej, a dostający się chłód rozchodzi się po klatkach schodowych i jest odczuwalny w mieszkaniach zlokalizowanych na parterze budynku.
O niedziałającą bramę zapytaliśmy Łomżyńską Spółdzielnię Mieszkaniową, czyli zarządcę zaledwie dwuletniego bloku przy ul. Reymonta 5a. Sprawa trwa długo, ponieważ budynek jest w okresie gwarancyjnym i spółdzielnia nie może samodzielnie zlecać usunięcia awarii pod groźbą utraty upływającej z końcem 2022 roku gwarancji.
- Wszelkie naprawy są wykonywane za pośrednictwem generalnego wykonawcy co wydłuża okres oczekiwania, a w tym konkretnym przypadku elementy, które uległy awarii nie są dostępne „od ręki”. Oczekiwanie na dostawę to co najmniej dwa tygodnie. Naprawa zostanie wykonana w ramach gwarancji – bez kosztów po stronie Spółdzielni. - odpowiada na nasze pytania Wojciech Michalak, prezes ŁSM. - Awarie się zdarzają. Niedziałająca brama powoduje obniżenie kosztu energii elektrycznej co znajdzie swoje odzwierciedlenie w opłatach eksploatacyjnych.
Uszkodzenie - zdaniem prezesa ŁSM - nie będzie miało wpływu na koszt ogrzewania lokali mieszkalnych. Garaż G2 nie jest ogrzewany, stropy i ściany zewnętrzne są izolowane termicznie, a wejścia na klatki schodowe zabezpieczone są podwójnymi drzwiami. Teren wokół budynku, wjazdy do garażu i same garaże objęte są ciągłym monitoringiem wizyjnym.
- Zdajemy sobie sprawę jak zaistniała sytuacja wpływa na mieszkańców. Służby Spółdzielni podjęły działania od momentu zgłoszenia awarii aby została szybko usunięta . Zależy nam, na jak najszybszym usuwaniu wszelkich usterek. Niestety w tym przypadku jesteśmy zmuszeni czynić to za pośrednictwem generalnego wykonawcy - przekazuje nam Wojciech Michalak.
Wykonawca zobowiązał się usunąć awarię bramy do 13 grudnia 2019 roku, czyli najbliższego piątku.

fot. Czytelnik