Państwowa Komisja Wyborcza podała frekwencję w drugiej turze wyborów na godz. 17.30. W województwie podlaskim jest ona powyżej średniej krajowej, ale w Łomży jest od niej o ponad cztery procent niższa. Czy frekwencja osiągnie poziom z pierwszej tury dowiemy się dopiero po zakończeniu głosowania, które trwać będzie jeszcze do godziny 21.00.
Frekwencja wyborcza w Łomży, o godzinie 17.30, wyniosła tylko 27,99 proc. Choć jest to niski wynik, to jednak nie najniższy w całym województwie. Gorzej od Łomży wyglądają choćby Suwałki, gdzie do urn w tym samym czasie udało się zaledwie 26,67 proc. wyborców. Natomiast najwyższa frekwencja była o 17.30 w powiecie sejneńskim, gdzie swój głos zdążyła już oddać ponad połowa uprawnionych do głosowania.
Słabiej wypadamy też na tle całego województwa, gdzie z prawa do głosowania skorzystało do godz. 17.30 34,27 proc. wyborców. Z kolei województwo podlaskie wygląda lepiej niż średnia krajowa, która wyniosła 32,33 proc. Najlepiej pod tym względem jest w województwie świętokrzyskim (38,27 proc.), a najgorzej w opolskim (28,54 proc.).