12-latek wymaga natychmiastowego cewnikowania serca. Operacja możliwa jest tylko w USA. Leczenie będzie kosztować ponad 700 tysięcy złotych.
Eryk Kopczewski to 12-letni uczeń Szkoły Podstawowej nr 2 im. Władysława Broniewskiego w Łomży. Od najmłodszych lat zmaga się z poważnymi problemami zdrowotnymi. Do tej pory chłopiec, dzięki zaangażowaniu i pomocy ludzi przeszedł trzy operacje na otwartym sercu.
Niestety rodzina poinformowała, że z powodu kolejnych kłopotów zdrowotnych niezbędna będzie kolejna.
Kochani…
Z całego serca witamy Was po długim czasie ciszy.
Długo nas tutaj nie było. Może dlatego, że zbieraliśmy siły. Może dlatego, że bardzo chcieliśmy wierzyć, że już nie będziemy musieli tu wracać. Że będzie spokojniej. Że Eryk wreszcie odetchnie.
Ale dziś... wracamy. Z ogromnym ciężarem w sercu i jeszcze większą nadzieją.
Eryk znów potrzebuje Waszej pomocy – pilnej, na wagę życia i śmierci – piszą zrozpaczeni rodzice.Reklama
Eryk wymaga natychmiastowego cewnikowania w Stanach Zjednoczonych.
- To nie jest już leczenie planowe. To nie jest wybór. To konieczność. To ratunek. Stany Zjednoczone znają serce Eryka jak nikt inny. Tam były przeprowadzane trzy operacje na otwartym sercu. To tam lekarze zawalczyli o życie Eryka gdzie w Polsce skreślili nas z listy życia, to tam lekarze rozumieją każdy jego detal, każdą nić życia, która jeszcze się trzyma. I to właśnie tam musi być kontynuowane leczenie – bo tylko tam dziś mamy szansę – dodają rodzice. – Wielokrotnie próbowaliśmy… Pisaliśmy, prosiliśmy, błagaliśmy o refundację z Narodowego Funduszu Zdrowia. O ciągłość. O nadzieję. Ale nie udało się.
A tymczasem Eryk… Nasz dzielny, cudowny chłopiec – tak wiele już przeszedł. Tak wiele zniósł. Tak bardzo chciał żyć jak inne dzieci. Ale los wystawił go na kolejną próbę…
Dziś zmaga się z enteropatią – jego organizm traci białko przez jelita. Jego prawa komora serca przestaje się kurczyć. To oznacza, że serce traci siłę. Że się poddaje.
A my nie możemy na to pozwolić- dodają.Reklama
Rodzice otworzyli zbiórkę na portalu siepomaga.pl, gdzie można wesprzeć walkę Eryka o powrót do zdrowia.
- Nie możemy patrzeć, jak nasz synek gaśnie.
Dlatego jesteśmy tu ze łzami w oczach, ale też z nadzieją, że razem możemy wszystko. Że otoczycie nas sercami, modlitwą, wsparciem – tak jak już kiedyś to zrobiliście. Każda złotówka, każde udostępnienie, każda dobra myśl – to realna pomoc dla Eryka. To kawałek ratunku. Kawałek życia.
Prosimy Was – pomóżcie nam znów zawalczyć o nasze dziecko. Nie mamy już siły, ale mamy Was… A kiedyś, Eryk – już zdrowy – spojrzy na Wasze imiona i będzie wiedział, że był dla kogoś ważny. Że dzięki Wam dostał jeszcze jedną szansę…
Z całego serca – dziękujemy. Za każdą dłoń wyciągniętą w naszą stronę. Za nadzieję, która żyje tylko dzięki Wam.Reklama
Zbiórkę znajdą Państwo TUTAJ.