Na polsko-białoruskiej granicy nadal dochodzi do prób siłowego jej przekraczania. Minionej doby uderzenia kamieniami spowodowały, że uszkodzonych jest 5 policyjnych samochodów. Na szczęście żaden z funkcjonariuszy nie został ranny. Zapadła również decyzja o doposażeniu podlaskich pograniczników.
W miniony poniedziałek (13.12) granicę polsko-białoruską próbowało przekroczyć 80 osób. Na odcinku ochranianym przez placówkę Straży Granicznej w Czeremsze grupa 20 osób siłowo forsowała granicę.
- Wczoraj po 20:00 policjanci interweniowali w związku z próbą siłowego przekroczenia granicy w rejonie Wólki Terakowskiej. Na miejscu interweniowało kilkudziesięciu policjantów z Katowic, Szczecina, Bydgoszczy, Gdańska, Łodzi i Warszawy. W stronę polskich policjantów rzucane były kamienie, na szczęście żadnemu z funkcjonariuszy nic się nie stało. W wyniku tego ataku mamy uszkodzonych 5 pojazdów od uderzeń kamieniami - podaje z kolei Tomasz Krupa, rzecznik prasowy podlaskich policjantów.
Reklama


Natomiast w minioną niedzielę (12.12) do Polski wjechało 71 obywateli Białorusi, którzy są opozycjonistami lub byli represjonowani na terytorium Białorusi.
Jak podaje SG w tym roku, na granicy polsko-białoruskiej odnotowano 38,8 tys. prób jej nielegalnego przekroczenia, w grudniu - 838. Dlatego podlascy pogranicznicy zostaną dodatkowo wyposażeni w tarcze ochronne. To efekt porozumienia z więziennikami.